niedziela, 23 maja 2010

Szydełkowe dodatki

Bawełnianą alminę miałam w swoich zasobach od dawna. Kupiłam ją, bo spodobały mi się kolory, ale prawdę mówiąc nie miałam żadnego pomysłu na co ją przerobić. Dopiero niedawno trafiłam na "Małą Dianę. Na szydełku" (nr 3/2010) i tu znalazłam model, który idealnie nadawał się do wykorzystania moich zasobów. Tak powstała ta właśnie pelerynka:



Pelerynka nie wystarczyła do zużycia wszystkich nitek, więc z rozpędu zrobiłam jeszcze pasek w moim ulubionym stylu hippie:



A ponieważ to nadal nie wyczerpało motków, pewnie niedługo dorobię coś do kompletu.


Komentarze
Gość: , nat7.opti.net.ua
2012/07/27 21:00:07
fantastyczne kolory i prześlicznie Pani w tym wygląda! Mówi się, że ubranie charakteryzuje człowieka, a więc własnoręcznie zrobione ubranie - to kwintesencja człowieka. Z czego niewątpliwie wynika, że jest Pani wspaniałą przedstawicielką gatunku ludzkiego :) przepraszam, że tyle słów - szczerze podziwiam to, co może Pani wyczarować :) Powodzenia i dobrego humoru życzę!
2012/07/28 20:33:56
Bardzo dziękuję za tak miłe słowa. Dzięki nim o dobry humor naprawdę łatwo:)
Pozdrawiam i życzę tego samego:)

2 komentarze:

  1. Fantastyczna pelerynka, świetnie dobrana kolorystycznie a dodatek z paska fantastyczny ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Do dziś się noszą:)

      Usuń