wtorek, 6 maja 2014

Śliwka w szmaragdach, wersja 2.0

Sprułam TO i zrobiłam to:


I wcale niewykluczone, że za jakiś czas powstanie wersja 3.0, bo nie do końca jestem zadowolona z tego, co powstało.


Workowate toto i zwisa bezwładnie pod własnym ciężarem, szczególnie smętnie się karczek naciąga...


Tymczasem jednak noszę, bo przyjemnie ciepłe, ale nie gorące, w sam raz na ten zimno-ciepły maj;)


Przerabiałam bezszwowo, na okrągło, od góry. Druty nr 6, włóczka Dalia + Sasanka (obie Aniluxa) przerabiane razem.

48 komentarzy:

  1. Ładnie wygląda ta sukieneczka. Chyba nie musisz pruć, chyba, że się znudzi. A ażur - mój ulubiony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Wersja 2.0 przynajmniej jest noszalna, bo nie gryzie, poprzednią miałam na sobie może dwa razy, ten golf był zdecydowanie złym pomysłem...

      Usuń
  2. Jeżeli sprujesz, to chętnie obejrzę Twoje podejście nr 3:) A w ogóle to wyglądasz zjawiskowo, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Na razie nie mam na to coś żadnego pomysłu więc zostanie jak jest, ale jak mi jakiś pomysł zaświta, to spruję, ani mi żal nie będzie:)

      Usuń
  3. Renyu, nie rozumiem Twojego niezadowolenia, bo tunika wygląda świetnie, a Ty w niej zjawiskowo. Zarówno śliwka jak i szmaragd to zdecydowanie Twoje kolory. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I serio nie workowata? Dwa tygodnia myślałam, żeby ją jakoś poprawić, aż w końcu zdecydowałam, żeby została jak jest. Na razie przydaje się w takiej formie, a spruć zawsze zdążę.
      Wielkie dzięki!

      Usuń
  4. Dla mnie - rewelacja :-) Świetna wersja 2.0. A poza tym na Tobie wszystko wygląda świetnie. Bardzo jestem ciekawa, co nowego wymyślisz... :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, dziękuję:) Teraz już pewnie nic nie wymyślę, bo oczekuję, że wreszcie zrobi się za ciepło na takie rzeczy, ale jesienią.... Się zobaczy:)

      Usuń
  5. Mnie się podoba tak, jak jest. Śliczna sukieneczka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wersja 2.0 z pewnością cieplejsza i nieco bardziej praktyczna niż poprzednia :) Misterna i piękna. I do śliwkowego zestawu pasuje doskonale! Szkoda by mi było spruć ;P Lecz wiem jak to jest, perfekcjonizm nade wszystko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ten perfekcjonizm fatalny... Mnie też szkoda pruć, dlatego nigdy nie robię tego od razu, niech spowszednieje, niech zapomnę ile kosztowała czasu, niech się zrobią jesienne słoty... i spruję bez żalu:)
      Dziękuję!

      Usuń
  7. Dla mnie bomba i chętnie coś podobnego sobie bym zrobiła - co do prucia to rozumiem pruję i przerabiam wiele razy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takiego prucia jest jeszcze większa przyjemność, bo całkiem nowa rzecz, a za darmo zupełnie:) Dzięki!

      Usuń
  8. Przyznam szczerze, że ta tunika bardziej mi się podoba:) Może jakiś pasek jakbyś miała to karczek by się nie wyciągał wtedy mocno:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam z paskiem: wąskim i szerokim, w pasie i pod biustem... i lepszy jednak taki luźny zwis;)
      Bardzo dziękuję!

      Usuń
  9. Co chcesz, dobre jest!!! I praktyczniejsze w tej wersji. "fakturowo" mi się bardzo podoba, bo niby ażur, ale nie wzorkowaty (takie babciowate mi się nie podobają, a ten jest bardzo bardzo fajny!). Z reszta, powiem Ci w sekrecie,że też się wzięłam za dziury :D
    I jak ładnie wyszły kolory na zdjęciach! I fiolet widziany jak fiolet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko od światła zależy, ostatnio z tego szmaragdu całkowicie znikała mi zieleń, a śliwkowy też często wychodzi przekłamany... A tym razem, w słońcu (i z balansem bieli ustawionym na słoneczko) wyszło idealnie:)
      Ten ażur rzeczywiście fajny, bardzo ażurowy i zarazem mięsisty, bo pomiędzy dwoma narzutami przerabia się trzy oczka razem. Bardzo ciekawam Twoich ażurów:)

      Usuń
  10. Świetnie razem wyglądacie:)bardzo pieka tuniczka:)))pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy serdecznie, śliwka cała w pąsach:)

      Usuń
  11. Bardzo ładna ta tuniczka. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne to wdzianko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze podziwiam takie przeróbki. Mi już na samą myśl o pruciu robi się słabo... Ciekawa jestem co wymyślisz przy podejściu numer trzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się robi słabo, dlatego mam potrzebę odczekania jakiegoś czasu, potem już nie ma bólu, nie ma poczucia straty, jest za to zysk w postaci włóczki do nowego przerobu;)

      Usuń
  14. Tuniczka bardzo fajna i w ładnej kolorystyce. Super w niej wyglądasz.
    Ja bym jej nie pruła.
    Cieplutko pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! I Po wszystkich komentarzach powoli rzeczywiście tracę chęć do prucia:)

      Usuń
  15. Jest super ,a w szczególności ten jak go nazywasz naciągający się karczek -podoba mi się tuniczka bardzo:)).
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję!

      Usuń
  16. Nie wiem co jesteś w stanie wymyślić, żeby przebiło tę sukienkę/tunikę:)
    To połączenie ciekawych wzorów z kolorem super twarzowym dla Ciebie (dodatkowo w tym zestawieniu z fioletem) i oczywiście wybitną zgrabnością Twojej sylwetki powoduje, że patrzy się na te zdjęcia z wielką przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sowo, bardzo dziękuję za miłe słowa:) Co do zgrabności, to bym polemizowała, ale najwyraźniej obwisająca tunika ma też taką zaletę, że ukrywa wszelkie nieproporcjonalności:)

      Usuń
  17. Jak dla mnie to tunika jest ok, wyglądasz w niej ładnie. Nie widać, aby coś zwisało itp. Ale jak masz się w niej źle czuć to spruj bo i tak nie będziesz używać. Pomyśl jednak nad tym dwa razy. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślałam nawet więcej razy, ale na ostateczną decyzję jest za wcześnie;) Wersja 2.0, w przeciwieństwie do tej pierwszej, jest jednak noszalna, choćaż lejbowata... Ale może jeszcze się do niej dopasuję - po skończeniu postu na pewno mnie trochę przybędzie:)
      Bardzo dziękuję!

      Usuń
  18. Stylizacja na piątkę:) Mnie tam się podoba tuniczka:)ale rozumiem, też czasami coś zrobię, przymierzę...i pruję:( Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, niby wszystko ok, a nie leży tak, jak się wyobrażało...
      Dziękuję:)

      Usuń
  19. Znam to - żeby nie wiem jak się komuś podobało, ale mi nie, to niezależnie od opinii drugich gotowa jestem pruć i robić aż do skutku. I choć napiszę, że wyglądasz rewelacyjnie w tej tunice, to i tak jeśli postanowiłaś za jakiś czas to spruć, to pewnie to zrobisz!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - najdzie pomysł na zmianę i nie ma odwołania:) Ale na razie jest odroczenie, zobaczymy jesienią:)
      Dziękuję!

      Usuń
  20. Śliczna i jak zawsze te wszystkie Twoje dodatki idealnie dobrane. Ja tam bym nie pruła, ale jak Ty sobie co innego utkasz to Tobie rybka. Wszak musi być ruch w interesie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I interes w ruchu, znaczy druty;)
      Wielkie dzięki!

      Usuń
  21. mnie się podoba :) wcale nie zwisa bezwładnie! chociaż fajnie tak móc przerabiać sobie wdzianka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Pewnie, że fajnie:)

      Usuń
  22. Ostatnio jestem fanką bezszwowości. Bardzo fajnie wyszła Twoja tunika. Uważam wersję za całkiem udaną, ale wiadomo, twórca sam z siebie nigdy nie jest w pełni zadowolony. I dobrze, bo dąży się do perfekcji, której i tak się nie osiągnie, ale może chociaż zbliży się do niej... :) Połączenie fioletu z niebieskim nie jest moim ulubionym, bo dla mnie to kolory z jednej rodziny (mam własną teorię kolorów, to straszne), ale na wiosennym tle prezentują się ciekawie, jak niebo wieczorne, albo coś w tym rodzaju. Dolna część bardzo mi się podoba, ciekawa faktura. I już przestanę się wymądrzać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ten niebieski, to nie do końca niebieski, bardziej w zieleń wpada, choć istotnie, rodzina dość bliska:) Połączenie kolorów całkowicie przypadkowe i nieoczekiwanie bardzo mi do gustu przypadło. I lubię jak się wymądrzasz:)

      Usuń
  23. Może moje oko niedoskonałe, ale ja nie widzę wad, o których piszesz - wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, dziękuję!

      Usuń
  24. Mi bardzo podoba się tunika ;-))

    OdpowiedzUsuń