niedziela, 24 sierpnia 2014

Koniec z haftowaniem

... w tym roku:)

Dwa obrazki Afrykańskich Klimatów gotowe:


(W rzeczywistości kanwa nie prześwituje spod haftu aż tak bardzo, jak to wygląda na zdjęciach. Tak wyszło, bo obrazki oświetlone były prostopadle intensywnym światłem słonecznym. Nie zauważyłam tego mankamentu na wyświetlaczu aparatu, dopiero na komputerze, gdy cały haftowany kramik miałam już schowany i nie chciało mi się już robić powtórki sesji...)

Trzeci obrazek, największy, będzie sobie musiał poczekać do przyszłego roku. Materiały spakowane powędrowały do pawlacza...


A ja zamieniłam igłę na szydełko. Mam bardzo dużo zobowiązanego szydełkowania:)

27 komentarzy:

  1. ja niestety ani haft, ani szydełko... :-/ podziwiam!
    buziaki! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Hafty wyszły bardzo udane. Ja kocham Afrykę i to taką czarną, więc tym bardziej podziwiam sentymentalnie :-) Czekam więc na prace szydełkowe i do zobaczenia, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, afrykańskie kolory są takie gorące, pewnie dlatego jak je lubię:)

      Usuń
  3. Obrazki piękne - bardzo klimatyczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki jest Twój haft piękny, że aż mi żal, że tak dawkujesz tę przyjemność oglądania. Liczę na to, że już 27 grudnia zaczniesz je wyciągać z pawlacza:) A znając Twoje zdolności wiem, że do tego czasu jeszcze nie raz mnie zaskoczysz swoimi pomysłami...:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haftowanie jest bardzo czasochłonne, muszę to robić etapami, bo siedzieć tak długi czas nad jedną tylko robótką to strasznie nudne jest;) Dziękuję bardzo i postaram się nie zawieść (mam parę pomysłów do realizacji...):)

      Usuń
  5. Bardzo ładne te obrazki wyhaftowałaś;- świetna kolorystyka idealnie oddaje klimat "czarnego kontynentu". Bardzo mnie ciekawi co tam fajnego dłubiesz na tym szydełku.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szydełku same przyjemności, a jedna z nich to już znana i lubiana, będzie niedługo:) Parę nowości zaś widzę tylko oczyma wyobraźni i nie wiem czy uda mi się to na praktykę przełożyć....
      Dziękuję!

      Usuń
  6. Aż mnie zatkało! Piękne afrykańskie klimaty w mojej ulubionej kolorystyce. Szkoda, że ostatni obrazek odłożyłaś ,,na potem", na pewno będzie równie piękny jak te. Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ostatni ma wielkość taką jak te dwa małe razem wzięte, trochę mnie ta ilość krzyżyków przeraża, ale mam mocne postanowienia dokończenia cyklu, by na przyszłe upalne lato Afrykańskie Klimaty wisiały już na ścianie:)
      Dziękuję:)

      Usuń
  7. Bardzo pięknie wyglądają przyciągają bardzo uwagę:) A ten ostatni to pewnie będzie czekał do następnego lata na słoneczne dni:)) Kto wie czy ja ze swoimi kotami nie będę musiała tak zrobić:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Jakoś mi nie pasuje haftować takich klimatów w chłodach... musi poczekać do przyszłego lata:)

      Usuń
  8. Śliczne a te intensywne kolory powodują, że wygląda to na ogrom pracy, której pewnie był ogrom. Ogólnie jestem noga w obu dziedzinach, więc wszystko brzmi trudno i obco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haftowanie krzyżykami nie jest trudne, tylko strasznie czasochłonne, ale takich widoczków nie mogłam sobie odpuścić:)

      Usuń
  9. No to czekam na dokończenie tryptyku afrykańskiego:))
    Piękne te Twoje hafty - nie każ im długo czekać w pawlaczu:)
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Hafciki wrócą latem, jesień i zima zdecydowanie należą do drutów i szydełka:)

      Usuń
  10. Obrazki wyszły świetnie! Bardzo energetyczne. Czyli jesień upłynie pod znakiem szydełka ;) Ile bym dała za tą umiejętność och..:)) Podziwiam bardzo i czekam na kolejne odsłony robótkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie pod znakiem szydełka:) Mam tyle planów, że pewnie na nic innego nie znajdę czasu, a gdzieś pomiędzy jeszcze dekupaż muszę upchnąć, bo mi znów butelek przybyło;)

      Usuń
  11. Ślicznie prezentują się afrykańskie obrazki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję zakończenia żmudnego procesu krzyżykowania! :) Oba obrazki wyglądają świetnie. Zainspirowały mnie do zrobienia sobie kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniec, ale ledwie etapu, do końca całego przedsięwzięcia mam jeszcze drugie tyle. Ale i tak cieszę się z tego drugiego obrazka, zrobiłam go w trzy miesiące, a nie w trzy lata, tak jak ten pierwszy:)

      Usuń
  13. Śliczne obrazki. Ślicznie będą wyglądały oprawione i zawieszone na ścianie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że swoim oprawionym widokiem wynagrodzą mi te żmudne godziny krzyżykowania:) Dziękuję:)

      Usuń