sobota, 11 października 2014

Jesień w Nieborowie, cz.II - Ogród w Arkadii

Arkadyjski ogród założyła w 1778 r. księżna Helena Radziwiłłowa. Rozwijała go i komponowała przez ponad dwadzieścia lat, aż do swojej śmierci. Dzięki jej pasji powstał jeden z najpiękniejszych i do dziś najlepiej zachowanych, przykładów swobodnego stylu ogrodowego.


Styl ten narodził się w Anglii i był wyrazem tęsknoty za nieskrępowaną naturą oraz dążenia do przeciwstawienia się sztuczności regularnych ogrodów barokowych. Charakteryzuje się swobodnymi i naturalnymi kompozycjami zieleni oraz motywami architektonicznymi nawiązującymi do antyku, życia wiejskiego, itp.


Architektoniczną i ogrodową oprawę parku arkadyjskiego zaprojektował Szymon Bogumił Zug (projektant szeroko znany w swoich czasach), przy osobistym zaangażowaniu i udziale samej księżnej Radziwiłłowej, która pragnęła założyć w swych włościach bajkową krainę wiecznej szczęśliwości.


Ogród w Arkadii miał być miejscem przeznaczonym do wypoczynku oraz sentymentalnych rozważań w romantycznych okolicznościach przyrody oraz wśród architektury pełnej symbolicznych znaczeń.


Motywem przewodnim ogrodu jest mit arkadyjski związany z krainą wiecznego szczęścia, piękna i miłości, gdzie człowiek może żyć w zgodzie z naturą, a cała jego egzystencja jest sielankowa i idylliczna.


Motywem tym wpisuje się arkadyjski ogród w modną w epoce oświecenia filozofię powrotu do natury i korzeni przeszłości. 


Jedną z pierwszych budowli jest, wzniesiona nad brzegiem sztucznego stawu, Świątynia Diany, w której księżna Radziwiłłowa utworzyła swoiste muzeum sztuki antycznej.


W tym samym czasie powstał również Przybytek Arcykapłana, zwany też Łazienkami.



Nieco później zbudowany został Akwedukt stanowiący jednocześnie przepust dla spiętrzonej wody wlewającej się do stawu.


Jeszcze później powstaje Łuk Grecki i przylegający do niego Dom Murgrabiego...


... oraz Łuk Kamienny i Domek Gotycki, w którym urządzone zostało "mieszkanie rycerza" poświęcone synowi księżnej - Michałowi Gedeonowi, generałowi napoleońskiemu, a później jednemu z dowódców powstania listopadowego.


W pobliżu znajdują się też ciekawe Mury z Hermami (Herma - architektoniczny element dekoracyjny w formie czworokątnego słupka zakończonego popiersiem lub rzeźbą głowy).


Arkadyjski ogród zyskuje w ostatnich latach coraz większe zainteresowanie ze strony historyków sztuki ogrodowej, a to za sprawą nie tylko dobrego zachowania się elementów ogrodu, ale też ich czytelnej symbolice.


Nie jestem znawcą tematu, ogrody to nie moja działka, ale muszę przyznać, że to miejsce robi wrażenie. Spacer alejkami oraz poszczególne budowle, noszące wyraźne ślady dawnej wielkości, rzeczywiście sprzyjają zadumie. Głównie nad przemijaniem...


I tak zadumana, rozglądająca się wkoło w poszukiwaniu ciekawych kadrów, o mały włos nie weszłabym w kompozycję, którą na ścieżce ułożył ktoś, kogo ogród wyraźnie wprawił w romantyczny nastrój:


A jeśli już o romantyzmie mowa, to park ten jest popularnym miejscem fotograficznych sesji ślubnych. Byłam nawet świadkiem jednej z nich. Chwilę przyglądałam się z wielką ciekawością, jak też wygląda praca fotografa przy takiej sesji.... Ale potem odeszłam, nie chciałam przeszkadzać. Na zdjęciu poniżej ta biała kropka w centrum kadru, to panna młoda.


Scenografia ogrodu jest wymarzona na takie romantyczne przedsięwzięcia:)


I to już koniec moich nieborowskich fotograficznych łowów. Ale mam nadzieję, że nie koniec jesiennych sesji. Nabrałam apetytu na więcej:)


40 komentarzy:

  1. cudowne zdjęcia! oczarowałaś mnie Reniu! taki fantastyczny spacer zafundowałaś mi w środku nocy!
    Dziękuję :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty Nocny Marku, znów zamiast spać, to po nocach przed monitorem ślęczysz.
      Dziękuję!

      Usuń
    2. jak się wraca z roboty o 23, to ciężko tak od razu zasnąć ;-)
      zdjęcie numer 3 jest zabójczo piękne! :-))

      Usuń
    3. Zdjęcie nr 3, to było pierwsze, które zrobiłam, tak mnie na samym wejściu te błyszczące w słońcu meszki zauroczyły:)

      Usuń
    4. poproszę odbitkę z dedykacją autorską :-)

      Usuń
  2. Renyu, z przyjemnością zatopiłam się w tych barwnych obrazach. Cudne zdjęcia!
    pozdrawiam :)
    dominika

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ogród, ale Twoja relacja jest rewelacyjna i to zarówno w części pisarskiej jak i fotograficznej. Zdjęcia piękne, zachwycające, no istne cuda. Oglądam i oglądam i ciągle mi mało. Są piękne. Pozdrawiam serdecznie i wracam do oglądania :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też zwróciłam uwagę na Twój doskonały opis tego ogrodu. Jesteś urodzoną gawędziarą w dodatku zrobiłaś doskonałe zdjęcia. Zarówno przyroda, która o tej porze roku zachwyca, jak i kompleks budowli tego parku są nieziemskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to prawda, zdjęcia wyszły ładnie, bo też i warunki dopisały i było co fotografować:). To była sama przyjemność. Dziękuję bardzo!

      Usuń
  5. Piękne barwy, miękkie i soczyste, opis....idem ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie byłam tam nigdy. Dziękuję za wędrówkę po ogrodzie i cudowne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Reniu...dzięki za cudowna wycieczkę " z przewodnikiem " :) Może kiedyś tam pojadę? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia, szczególnie piękne jesienią:) Dzięki!

      Usuń
  8. Czy ja już wspominałam, że zazdroszczę? Piękne widoki miałaś do podziwiania:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, miałam, nie przeczę, wróciłam bardzo pozytywnie od tych widoków naładowana:)

      Usuń
  9. Mogłabym tam zostać nadwornym ogrodnikiem. Piękne miejsce, zdecydowanie ciekawsze niż pałac (przynajmniej dla mnie). I już wiem, skąd znam posiadłość. Właśnie przez ten ogród. Idealne miejsce do refleksyjnych spacerów, ale też do ślubnych sesji.
    Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia. Chcę więcej! :) I bardzo dobry opis. Nie tylko och, ach, jak ślicznie, ale fakty, szczególiki, ciekawostki. Aż chce się tam jechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też było ciekawsze, od pałacu, miejsce. A też i pora do fotografowania lepsza, bo już po południu. Ciekawa jestem jak też by to wszystko wyglądało o świcie, w jesiennej mgle... Takie miejsce o każdej porze roku, dnia i w każdych warunkach atmosferycznych miałoby chyba coś ciekawego do pokazania:)
      Bardzo dziękuję:)

      Usuń
  10. Wprawiłaś mnie w zachwyt Ogrodem w Arkadii! Swobodny styl ogrodowy jest niesamowity, a Ty tak nas po nim oprowadziłaś, jakby ogrody to właśnie była Twoja pasja, Oj, jest tam co oglądać, a jeżeli chodzi o mnie to spełniło się życzenie Księżnej, bo gdy wędruję po jej ogrodzie, to czuję, że jest to kraina szczęśliwości.....
    Reportaż bardzo mi się podoba, a zdjęcia jesiennego ogrodu są po prostu piękne :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Ogród w Arkadii wart jest nie tylko obejrzenia, ale i poznania swojej historii, choć niełatwo było mi o nim pisać, bo właśnie zupełnie się na tym temacie nie znam. Wszystko o czym pisałam, to była dla mnie nowość, musiałam trochę pogrzebać w internecie w poszukiwaniu wiedzy. Nawet nie widziałam, że ogrody też mają swoje style:). Cieszę, że mimo swojej ignoracji udało mi się ciekawie przedstawić temat:)

      Usuń
    2. I to tak ciekawie, że zaczęłam przeglądać różne ogrody w sieci, bo chciałam jeszcze i jeszcze ....:))

      Usuń
  11. Coś pięknego - dziękuję Ci za przyjemność obejrzenia takiego romantycznego miejsca! Chciałabym znaleźć się w tym miejscu i móc tam spacerować...
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O arkadyjskim Ogrodzie mówią, że jest to prawdziwy Zaczarowany Ogród i ja się wcale nie dziwię - klimat tam magiczny... Zaraz na wstępie urzekły mnie błyszczące w słońcu latające meszki (widać je na trzecim zdjęciu), a potem z każdym krokiem było jeszcze bardziej bajkowo... Żałowałam, że nie było mgły - słońce przeświecające przez mgłę wyglądałoby w tych warunkach zjawiskowo:) Bardzo dziękuję!

      Usuń
  12. Zabrałaś mnie na piękny jesienny spacer. Park zachwyca mnogością barw i ciekawą architekturą ogrodową. Przepiękne zdjęcia! gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Faktycznie park jest zachwycający i miałam szczęście, że mogłam go oglądać (i fotografować) w tak sprzyjających warunkach:)

      Usuń
  13. O tak, piękny jesienny spacer. Mnie oczarowało zdjęcie zamieszczone powyżej kompozycji (serca) z kasztanów. Te dwa drzewa na lazurowym tle nieba - coś fantastycznego. Jestem oczarowana. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że moje zdjęcia są źródłem tak przyjemnych wrażeń, naprawdę, miło mi ogromnie, dzięki:)

      Usuń
    2. Tez na nie zwróciłam szczególna uwagę. Są tak pokazane, jakby właśnie miały zacząć tańczyć :)

      Usuń
  14. Zdjęcia piękne, niczym malowane na płótnie obrazy:) uwielbiam tego rodzaju ogrody. Tylko żal bo wszystkie jakoś w dużej odległości ode mnie. A póki co z maluszkiem zbyt daleko by się wybrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluszki szybko rosną, ani się obejrzysz i będzie mogli swobodnie podróżować:)
      Bardzo dziękuję!

      Usuń
  15. Renyu, piękne zdjęcia!!! Wiedziałam, że się doczekam :) W cudowny sposób pokazałaś nam jesienną Arkadię, oglądając Twoje zdjęcia, czułam się, jakbym była w samym centrum tego cudnego ogrodu. Cisza, spokój i przyroda jesienna...
    I dobrze, że nabrałaś apetytu, z chęcią będę oglądać :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o tym miejscu, oglądałam zdjęcia. Jest pięknie,co tu więcej gadać. Chętnie bym sobie tam pobyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam wątpliwości,że przy Waszym zamiłowaniu do podróży wcześniej czy później tam traficie:)

      Usuń
  17. Jak tam pięknie.Cudne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń