wtorek, 24 lutego 2015

Resztkowy komplet na resztkę zimy

... zrobiłam z tego, co zostało mi po ubiegłorocznym kołowcu i poncho. Wyrobiłam nitki niemal do ostatniego centymetra.


Żałuję, że nie starczyło na pełnowymiarowe nakrycie głowy...


Gdy miałam dłuższe włosy chętnie nosiłam opaski, teraz niezbyt korzystnie się w nich czuję, ale... najwyżej nie będę nosić. Wystarczy, że komin mnie zadowala:-)

40 komentarzy:

  1. Komplet wcale nie wygląda na resztkowy :) Wyszedł bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny komplet i możesz teraz znów zapuścić włosy:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, chyba już nie, wygodnie mi krótkich:-)

      Usuń
  3. Ładnie Ci w tych kolorach. A komplet wygląda uroczo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Komplet super i twarzowo Ci w opasce .
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Komplet całkiem fajny wyszedł! I wcale nie powiedziałabym, że Ci nie do twarzy w przepasce, wręcz przeciwnie!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że tak uważasz, dzięki!

      Usuń
  6. Bardzo ładny komin - świetnie wyglądasz w nowym komplecie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet na zdjęciu widać, że cieplutki i miły ten komplecik :) Mnie się bardzo podoba:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie milutki, to dzięki włóczce boucle:-)

      Usuń
  8. Oczywiście, że sama musisz czuć się komfortoweo w tej opasce, ale moim skromnym zdaniem wyglądasz w niej znakomicie:) Cały komplet jest lux. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak Ci ślicznie w niebieskim! Bardzo fajny wzór, a tę na resztkę zimy nie potrzeba pełnowymiarowego nakrycia głowy typu czapa, wystarczy taka super opaska :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieskości to jedne z moich ulubionych odcieni i dobrze się w nich czuję, a do opaski może się jeszcze przyzwyczaję. Dziękuję:-)

      Usuń
  10. Bardzo ładny komplet; ciekawie rozplanowałaś te paseczki, wygląda nietuzinkowo i oczywiście przytulnie!!!
    nie wiem dlaczego czujesz się nie do konca dobrze w opasce. masz drobną, szczupłą buzię i Tobie akurat takie opaski pasują. spróbuj się przekonac

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę próbować, bo nie lubię nieużywać swoich robótek; na wiosenne spacery komplet bedzie w sam raz. Dziękuję!

      Usuń
  11. Fajny komplet. Opaska bardzo Ci pasuje. Kto powiedział,że do krótkich włosów nie może być?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, że tylko mnie się nie widzi;-). Ale chyba jednak będę nosić, może się przyzwyczaję, dziękuję:-)

      Usuń
  12. Piękny komplet :-) Cudne kolory - ślicznie w nim wyglądasz.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, miło mi:-)

      Usuń
  13. Świetnie dobrałaś kolory i fajnie je z sobą połączyłaś. Bardzo mi się ten komplecik podoba.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do kolorów, to trzeba producenta włóczki pochwalić, faktycznie ładnie je skomponował, ja, dodając niebieską Baśkę, nie stworzyłam już nic wyjątkowego;-)
      Ale i tak mi miło, bardzo dziękuję!

      Usuń
  14. Reniu - w opasce wyglądasz bardzo ładnie! Oglądając Twoje zdjęcia doszłam do wniosku, że powinnam sobie zrobić podobną opaskę, bo jest już trochę cieplej, akurat na opaski! Komplet jest śliczny - pięknie zestawiłaś kolory!
    Do soboty!!!!!!!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, bardzo dziękuję i do zobaczenia!

      Usuń
  15. Bardzo ładny komplecik. Świetnie te włóczki ze sobą współgrają.
    Jeśli by Cię to urządzało to 1 motek "Baśki" w tym kolorze mam. Nie wiem jak Ty, ale ja wybieram się w sobotę do Rzeszowa na spotkanie. Jeśli chcesz wezmę ten moteczek.
    Cieplutko pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, dziękuję, ale nie trzeba, na pewno wiesz o co chodzi - o wykorzystanie tego, co ma się w domu, każdy motek z zewnątrz łamie zasady:-)
      Też będę w Rzeszowie więc do zobaczenia!
      I dziękuję:-)

      Usuń
  16. świetny blog! Obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
  17. Że ja tego wcześniej nie zobaczyłam... Miałam takie dobre resztki, żeby podkraść ten pomysł. Ale właśnie kończę kombinowany sweter, więc już głupio mi zmieniać koncepcję.
    Komin jest fantastyczny! Z ocieplaczy nagłownych wolę czapki pełnowymiarowe, więc też żałuję, że nie starczyło materiałów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Resztki mają to do siebie, że choćby człowiek nie wiem jak się starał, to zawsze się gromadzą, tak wiec gotowa koncepcja niech się spokojnie realizuje, a nowa, na nowe rsztki, w głowie kluje;-)
      Dziękuję!

      Usuń
  18. Prezentuje się extra:) i moje kolorki!
    Pozdrawiam,
    Emilia

    OdpowiedzUsuń