niedziela, 19 kwietnia 2015

Uplotłam koraliki

Niewiele ostatnio działam hobbystycznie. Nie chcę zaczynać niczego nowego, bo cały czas planuję przeróbkę sypialni. Oraz marzę o tym, by zostać bohaterką balkonu (strasznie mnie zainspirowała ta reklama Leroy Merlin!). Ale oba projekty wymagają sporego rozmachu, którego chwilowo mi brakuje. W konsekwencji nie robię nic. No, prawie. Koraliki wyplotłam:


Z okazji imienin przyjaciółki, powstała bransoletka:


oraz naszyjnik:


A bez okazji, dla mnie - naszyjnik:


Przy innej okazji sfotografuję na szyi.


Bo takie koraliki to jednak na szyi lepiej się prezentują.

36 komentarzy:

  1. Piękne Ci wyszły te naszyjniki oraz bransoletka.
    Ty chcesz zostać bohaterem domu w ozdobieniu balkonu, my działkowiczami. Na balkonie posadziłam wszystko, co trzeba, teraz naszym celem jest doprowadzenie działki do stanu używalności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi wyjdzie z balkonem, to może kiedyś i do działki dojrzeję:-) Życzę powodzenia i satysfakcji z przywracania użyteczności Waszej działki:-)

      Usuń
  2. Proste i ładne :)a żeby wziąć naprawdę duży rozmach, trzeba najpierw zwolnic - więc Twoja taktyka jest jak najbardziej słuszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To brzmi bardzo sensownie, dzięki!
      :-)

      Usuń
  3. Śliczne i jakieś takie radosne. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za rozmach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, dobra pogoda na pewno by mi w tym rozmachu pomogła:-)

      Usuń
  4. Bardzo przyjemna biżuteria. Czasem trzeba odpocząć od hobby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie tłumaczę, dziękuję bardzo:-)

      Usuń
  5. Lubię czerwony kolor. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dodatkach ta też, bardzo:-)

      Usuń
  6. Fajny komplecik - na każdą okazję .Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyobrażam sobie, jak przyjaciółka Cię uściska za taki śliczny prezent!
    Czerwone koraliki musisz nosić, żeby zebrać dużo odwagi i siły do balkonowego wyzwania.
    Powodzenia w wyzwaniu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, zadowolona była i było mi bardzo miło z tego powodu:-)
      Czerwone korale na pewno nie zaszkodzą, ale myślę, że skutecznie podziałała by też dobra pogoda:-) Bardzo liczę na majowy weekend.
      Dziękuję!

      Usuń
  8. Wspaniała biżuteria :-) Piękne naszyjniki i śliczna bransoletka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoja biżuteria zawsze mnie zachwyca, jest bardzo oryginalna i niepowtarzalna. Ciekawa jestem jaki masz pomysł na swój balkon? Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na balkonie chce zamocować dwie palety z doniczkami i żeby rosły mi tam zioła i truskawki (jest taka pnąca odmiana, nawet nie wiedziałam!) i warzywa... Mam nadzieję, że w długi majowy weekend uda mi się choć zacząć realizację planu.
      Dziękuję bardzo!

      Usuń
  10. pięknie uplecione koraliki i bardzo pasujące do Ciebie. tak to widzę.
    Życzę powodzenia w realizacji planów balkonowych.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo potrzebuję dobrych życzeń, bo wiesz, że roślinki to nie jest moja mocna strona...

      Usuń
  11. Trzymam kciuki za balkon:) Koralika świetnie zmontowałaś :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyplatana koralikowa biżuteria bardzo ładna. Ta przeróbka sypialni to będzie taka "kosmetyczna" czy może bardziej "rewolucyjna" ? :):):)
    Życzę powodzenia w poczynaniach balkonowych.
    Też ostatnio prawie nie dziergam; kupiłam farby i zaczynam malowanie- na pierwszy rzut pójdzie przedpokój, potem spiżarka z kuchnią ....itd.....
    Pozdrawiam wiosennie Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że wiosna wszędzie inspiruje do zmian:-) Bardzo lubię malować, nie cierpię tylko tych wszystkich prac przygotowawczych do malowania, a po tem sprzątania po malowaniu... Z sypialnią sama jeszcze nie wiem, bo człowiek planuje tylko małą zmianę, a potem się robi rewolucja. Ja przecież tylko nowy zagłówek chciałam, ale przy zagłówku mi się zamarzyły nowe ściany, no i stare sypialnianie meble, już raz przemalowywane, też by pasowało odmalować... A teraz jeszcze patrzę krytycznie na podłogę... Jak nic się rewolucja szykuje;-)

      Usuń
  13. piękne! podoba mi się kolorystyka :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj jak mi się podoba ta technika!! śliczne!! ja też planuję w tym roku zagospodarować balkon tylko, że mierzę siły na zamiary - rozmachu w tym pewnie żadnego nie będzie :/. Za to za Twoje zmagania trzymam kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebuję rozmachu, żeby się wziąć do działania, ale czy w efekcie moich działań będzie ten rozmach widoczny, to już zupełnie inna kwestia;-) Nie znam się ani na roślinkach, ani na urządzaniu zieleni... Tak że trzymanie kciuków bardzo mile widziane:-)
      Dziękuję!

      Usuń
  15. Żurawinowe korale :) Chociaż sama raczej nie noszę, to lubię patrzeć na takie ładne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja noszę tylko sezonowo, tylko latem, bo w innych porach roku ani gołe nadgarstki, ani tym bardziej goła szyja, są nie do zaakceptowania;-)
      Dzięki!

      Usuń
  16. Bardzo ładne. Uwielbiam makrame.

    OdpowiedzUsuń