niedziela, 9 listopada 2025

Szary pasiak po przejściach

... doczekał się wreszcie ostatecznej formy. Pruty, poprawiany, obsikany, prany, znów poprawiany (odprułam dekolt i przerobiłam jednak ściągaczem)... ale jest efekt wow! Przynajmniej dla mnie:-). Teraz jest idealny:









Włóczka Baby Merino z Dropsa, przerabiałam drutami 3,5 mm, ściągacz: 2,5 mm. 

Spokojnej niedzieli i do następnego!

3 komentarze:

  1. Przydadzą się już nam ciepłe swetry. Jest super.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sweter ma bardzo ładnie rozplanowane paski. Całość tworzy interesującą kompozycję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby zwykły sweterek w paski, a ma w sobie sporo uroku :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń