niedziela, 14 grudnia 2014

Naszyjnik za kota

... - na taką wymiankę umówiłam się z Anią z Radziejowego Zacisza.

A było to już bardzo dawno temu. Cała historia zaczęła się w samym środku upalnego lata, kiedy to rozkoszując się gorącym, słonecznym dniem, leniwie surfowałam sobie w sieci. Wtedy to właśnie, na blogu Ani wpadły mi w oko wyjątkowej urody, ręcznie szyte, koty. Moje serce zatrzepotało z zachwytu, a oczy rozwarły się szeroko w niemym podziwie. Olśniło mnie -  taki kot będzie idealnym prezentem urodzinowym dla mojej przyjaciółki, miłośniczki nie tylko rękodzieła, ale też kotów w szczególności. Błyskawicznie wysłałam Ani zapytanie, czy nie zechciałaby jednego ze swoich wspaniałych wytworów sprzedać. Ania zaproponowała wymianę. Za naszyjnik. W mailu pokazała mi, który ma na myśli.

Umowa została zawarta.

Jej realizacja zajęła mi jednak trochę czasu, bo miałam do wykonania prace zlecone, a i urodziny przyjaciółki są dopiero pod koniec listopada więc pośpiechu nie było. Za wymiankową pracę wzięłam się dopiero jesienią. Oczywiście nie udało mi się zrobić dokładnie takiego samego naszyjnika, jaki się Ani spodobał. Nie miałam już tych samych kolorów bawełny, ani koralików, ani nawet dostępu do nich... Trzymając się jednak wskazówek Ani (miało być z niebieskim i pasować do dżinsów), pokombinowałam z tym co było dostępne i, żeby Ania miała wybór, zrobiłam naszyjniki cztery:


Wymianka już dawno została sfinalizowana, ale dopiero dziś, zimową porą (może jeszcze nie kalendarzową, ale pierwszy śnieg już nam przecież zimę zaanonsował), naszyjniki doczekały się publikacji.

Ania wybrała ten:


Reszta szuka nowego domu:




Jeśli ktosia byłaby zainteresowana, to wyceniłam na 30 zł.

26 komentarzy:

  1. Fajna wymianka a naszyjniki piękne:) Gdzie Ty masz śnieg - u mnie tylko deszcz pada:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śnieg był! Całe trzy dni, potem go huragan przegonił;) Dzięki.

      Usuń
  2. Reniu, piękne te Twoje naszyjniki:) Wykonane perfekcyjnie. Ania na pewno jest zadowolona:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję...

      Usuń
  3. Naszyjniki superowe, śliczne kolorki.
    Bliżej lata może coś podobnego sobie udzióbie.
    Jeszcze tylko zerknę do Ani na te koty.
    Gorąco pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, na lato będą idealne... Oby do lata!
      Dzięki.

      Usuń
  4. śliczne naszyjniki. te w kolorystyce morskiej, szczególnie. myślę, że szybko znajdą się chętni.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy... Jeśli nie, to jakoś je pewnie zagospodaruję, choć ja takich rzeczy raczej nie noszę, zawsze mi zimno w szyję więc wolę się motać chustkami.
      Dziekuję.

      Usuń
  5. Piękne naszyjniki. Wnoszą powiew lata w ten pochmurno-ponury dzień. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, raczej się z nimi nie wstrzeliłam w atmosferę...
      Dziękuję.

      Usuń
  6. Świetne te naszyjniki, takie w Twoim stylu. Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi bardzo.

      Usuń
  7. "Królestwo za konia, a naszyjnik za kota" - dobra stawka:):):) szczególnie, że naszyjniki wyjątkowej urody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! Tak, stawka była bardzo godna:)

      Usuń
  8. Cudne naszyjniki :-) Piękne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tytuł posta mnie zmylił - najpierw pomyślałam, że prawdziwy kotek był parą w wymiance, ale potem przeczytałam ... ciąg dalszy:)))))
    Perfekcyjne! I takie bogactwo kolorów - sama miałabym chęć na taki naszyjnik:))
    Zajrzałam na blog Ani i widziałam uszyte przez nią koty - śliczne przytulaski!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty Ani są wyjątkowe, a co kolejny to większy przytulas, przyjaciółka była zachwycona. Na żywe koty jeszcze się nie wymieniam - na miejscu mamy ich pod dostatkiem;)
      Bardzo dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  10. Niby zwykłe kwiatki, a jak ładnie wyglądają. W dużej mierze to oczywiście zasługa kolorów.
    Aż mi wpadło do głowy, że mam gdzieś szydełkowy przepis na śnieżne gwiazdki. I mam sukienkę, do której by pasowały. Wyzwalasz procesy twórcze w mózgu :)

    Utalentowana jesteś, zdolna i masz świetne kolorystyczne wyczucie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę sie, że wyzwalam i bardzo dziękuję!

      Usuń
  11. Ale bym miała problem , który wybrać ! Zdrowych , spokojnych Świąt !!

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne naszyjniki
    p o d z i w i a m ślicznie udziergane no i z koralikami- super
    zapraszam do mnie, pa pa

    OdpowiedzUsuń