wtorek, 27 kwietnia 2021

Jeszcze bardziej niebiesko

Baby Tweed Joyful (Nako Baby) - 3 motki - kupiłam na kocyk. Ale kocyk jakoś nie miał okazji się zrobić, więc dodałam bambusową Nako Estiva w kolorze jasnego błękitu i zrobił się kusy sweterek. Jest miły, niezbyt ciepły, w sam raz na porę przejściową, która w tym roku jest wyjątkowo dłuuuga...







Przód i tył robiłam od dołu, w dwóch częściach, łącząc na ramionach żywe oczka. Dekolt na okrągło, bez podkrojów. Rękawy od góry nabierając oczka wokół pozostawionych otworów. Najprościej. 1 motek tył, 1 motek przód, po pół motka na rękaw. Jakoś starczyło. Druty 6 mm, ściągacze 5 mm.

Czapka archiwalna.

A torebkę wylicytowałam sobie na charytatywnej aukcji facebookowej zasilającej zrzutkę na kastracje i sterylizacje kotków.

niedziela, 11 kwietnia 2021

Bez rękawów

Tylko na takie wdzianko starczyło mi tej włóczki. Dobrze, bo i tak robi się ciepło. Nie tylko na zewnątrz. Wewnątrz mnie również. Może to taki wiek?... Nie będę z tego powodu narzekać. Zimno mnie bolało, gorąc nigdy nie dokuczał, więc zadowolona jestem z tej odmiany. Z fasonu tego bezrękawnika też jestem zadowolona. Co do reszty mam mieszane uczucia. Dziwnie się ten melanż ułożył, zaś po praniu całość straciła swoją sprężystość. Nie potrafię ogarnąć wełny - albo filcuję, albo robię lejącego flaka. Ale trzeba jej przyznać, że jest w stu procentach milutka. Można zakładać na gołe ciało - sama miękkość, pierwszy raz mam takie doświadczenie z wełną:-)









Trochę jestem zmięta na zdjęciach - bufiaste rękawy koszuli kiepsko się mieściły pod kurtką. A tak się napracowałam żelazkiem! To było moje pierwsze prasowanie od.... nie wiem... 5, albo więcej lat;-). Kolejny dowód na to, że prasowanie nie ma sensu;-)

Czapka archiwalna.