Nie żebym się skarżyła, albo coś w tym stylu, bo wiecie, że upały lubię, uwielbiam nawet - wysoka temperatura, słońce, zapachy roślin, falujący wiaterek - to mnie uszczęśliwia, a kwiecień w tym roku daje mi to wszystko w dawkach zupełnie do tej pory niespodziewanych... Tworzenie w takich warunkach zimowego zlecenia powodowało ciekawy kontrast:-) Ale taka była potrzeba, więc są:
szydełkowe śnieżynki, śnieżnobiałe gwiazdki i aniołki, czyli bożonarodzeniowy zestaw ozdób na choinkę:-)
a wszystko razem podane w gustownym dekupażo-oszronionym pudełeczku:
I nie żebym się chwaliła, ale dumna jestem, że moje rękodzieło zimą zdobić będzie choinkę w samym Nowym Jorku:-).
A tymczasem życzę cudownej długiej Majówki:-)









