Dobrze, że akurat byłam na urlopie, więc pilne zamówienie na bransoletki udało mi się zrealizować błyskawicznie - tak, jak sytuacja tego wymagała:-). Gorzej z udokumentowaniem tej pracy - u nas dziś dżdży, mży i leje dla odmiany, od samego rana, a więc ciemno, a więc ze zdjęciami problem, a nie miałam czasu na kombinowanie, dlatego ostrość pozostawia do życzenia.
Bransoletek jest 11, zamówienie było na 9 szt. ale się rozpędziłam, jak zwykle, bo w trakcie wyplatania pojawiają się pomysły na kolejne kompozycje. Z tego co wiem, są przeznaczone każda dla jednej osoby, jako wakacyjne suweniry, ale moim zdaniem takie bransoletki najlepiej prezentują się w parze, np. jedna z koralikami, druga czysta plecionka, sama zazwyczaj noszę po dwie, albo jedną nawiniętą dwukrotnie (takie dobrze wyglądają tylko robione na miarę, muszą pasować na rękę idealnie), ale pojedyncze też się pięknie na ręce prezentują, do letnich stylizacji pasują szczególnie:-).


















































