poniedziałek, 18 maja 2015

Oto jest kocyk


Nie jestem zadowolona ze zdjęć. Nie mam warunków do fotografowania takich większych rzeczy. Nawet edycją niewiele udało mi się poprawić. Brakuje odpowiedniego tła. Dlatego jest, jak jest. Bohater 10 dni grozy w swoim pełnym wymiarze:
 

W zbliżeniach wypada trochę lepiej i bardziej naturalnie:






A próbka wyglądała tak:


Dane techniczne ku pamięci:
rozmiar razem z bordiurą - 106x116
waga - 523 g
szydełko 7 mm

57 komentarzy:

  1. Piękny ,okazały pledzik :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest piękny! Wart tych 10 dni :) Podoba mi się kolorystyka i bardzo chętnie bym się nim otuliła, wygląda na bardzo, bardzo mięciutki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jest miękki:-) I cieplutki - podczas dziergania leżał mi na kolanach to wiem, że przyjemnie grzeje.
      Dzięki!

      Usuń
  3. Pięknie wygląda i kolory wiosenne dobrałaś idealnie:)) Wart jest tych 10 dni grozy;) Nieplanowane dzieła wychodzą mi najlepiej ciekawe czy u Ciebie też tak jest:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie też tak mam. Spontaniczne prace są najlepsze:-)
      Dziękuję:-)

      Usuń
  4. Toż to nie groza tylko prześliczny w uroczych kolorkach i w expresowym tempie stworzony kocyk :) Tylko się do niego przytulać :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazuje się, że pod presją potrafię pracować szybciej niż myślałam - najpierw trzy tygodnie wydało mi się za krótko, a ostatecznie wyrobiłam się w niecałe dwa:-) Ale to chyba dlatego, że dużo było wolnych dni w tym czasie...
      Dziękuję:-)

      Usuń
  5. Cudny bohater grozy. Właśnie jestem na etapie wymyślania kocyka dla jeszcze nie urodzonego synka koleżanki, to może troszkę się zainspiruję. Jednak ten "babciny wzór" jest niezastąpiony. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię te "babcine" motywy, zawsze pięknie się prezentują:-) Jeśli chcesz się kocykowo zainspirować, koniecznie zajrzyj na blog Lanas de Ana i zakładkę Blankets - każdy jej kocyk chciałoby się powtórzyć:-)

      Usuń
  6. Reniu - przepiękny wyszedł!!!!! I to w takim tempie! Twój poprzedni wpis czytałam w napięciu :) Niesamowita relacja :) Kolory kocyka są cudne! Zdjęcia też wyszły super, czemu nie podobają Ci się? Ślicznie się prezentuje i wzór i kolory!
    Pozdrawiam cieplutko!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tło wprowadza chaos i kocyk na nim blednie, wtapia się, zamiast się eksponować... Ale przynajmniej do światła sie nie czepiam, choć było deszczowo i pochmurno, to dzięki temu nie miałam problemu z oddaniem kolorów:-)
      Tempo rzeczywiście było szybkie, sama się nie spodziewałam, że potrafię tak szybko dziergać i to mimo tych wszystkich wpadek;-)
      Wielkie dzięki!

      Usuń
  7. Kocyk super, milutki, mięciutki i w pastelowych kolorach.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, kolorki mnie również, od pierwszego spojrzenia, spasowały na dziecięcy kocyk:-)

      Usuń
  8. Taki niewinny kocyk :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie? Kto by się po nim takiego zamieszania spodziewał, przecież to sama prostota:-)

      Usuń
  9. Bohater poprzedniego wpisu - uroczy. Kolory wspaniale grają - kocyk jest milusi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poptwierdzam, że bardzo milusi i również cieplusi:-). Dziękuję.

      Usuń
  10. Piękne kolorki, piękny kocyk, super wykonanie:) Reniu pięknie:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. kocyk pierwsza klasa; mimo przejśc dotarłaś do mety w pięknym stylu. Kolory współgrają, a to jeden z ważniejszych aspektów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, z kolorów bardzo byłam do samego początku zadowolona. Tylko ze znalezieniem dla nich odpowiedniej formy zeszło mi dłużej... Ale na koniec miałam ogromną satysfakcję, że się udało:-)
      Bardzo dziękuję!

      Usuń
  12. Jestem pewna, że nowa właścicielka jest zachwycona i jej bobas będzie zawsze słodko spał otulony tym ślicznym kocykiem.
    Zdjęcia są świetne, i nawet dwa pieski chciały mieć z nim słit-focię, bo wtargnęły na plan zdjęciowy po sukcesie "10 dni grozy":))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam tak skupiona na kocyku, że pieski dopiero później zauważyłam. Jakby tak człowiek chciał ustawić, to w życiu by nie wyszło;-)
      Dzięki!

      Usuń
  13. Renyu, jest piękny! Podoba mi się odcień kolorów czyli to stonowanie. Zdjęcia też uważam za udane. 10 dni? Szyyyyybko! :)
    Jesteś wielka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo było dużo wolnych, no i szydełko grube; sama się nie spodziewałam, że potrafię tak szybko:-). Dzięki!

      Usuń
  14. sweter 4 miesiące już "kończę", kocyk by trwał najmarniej 4 lata :-D
    szacun!

    i ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ale sweter to skomplikowana rzecz, tutaj robi się prostokąt w rzędach więc, gdy już się robi, to przybywa błyskawicznie:-)
      Dziękuję:-)

      Usuń
  15. Świetnie dobrałaś kolorki. Bardzo fajny jest Renyu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że koleżanka przechodzi na wielkości produkcyjne i tak trzymać. Widać klasę i solidność jak we wszystkich pracach. Ogrom solidności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, to chyba największa rzecz jaką wydziergałam:-)
      Dziękuję:-)

      Usuń
  17. Zachwycające kolory !!!!!!!!!!!Wiosenne niezapominajki w trawie:))))))))
    Serdeczne pozdrowionka!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobieństwo niezamierzone, ale skojarzenie bardzo przyjemne - lubię niezapominajki:-). Dzięki!

      Usuń
  18. Dobre tło! :) Szczególnie to z pieskami :)
    Kolory są ładne, takie spokojne, harmonijne, ale przełamane zielenią. Do kocyka pasują idealnie. 10 dni grozy, ale zakończonych sukcesem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z pieskami, to się rozumie:-). Trochę przez przypadek się to zdjęcie zrobiło, ale takie przypadki są najlepsze:-). Dzięki!

      Usuń
  19. No to Ci wyszedł "maratonik' pełen emocji. Wiem co to znaczy za mało czasu na realizację zamówienia i jak się człowiek miota i spać spokojnie nie może.
    Ale kocyk ślicznie wyszedł; cudne ma kolorki.
    Gorąco pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Przeżyłam trochę stresu i emocji, ale rezultat mi wszystko wynagrodził i cieszę się, że nie tylko mnie się ten kocyk podoba:-)
      (a ile przy okazji tych wysokich obrotów innych pomysłów mi do głowy wskoczyło... teraz tylko siadać i szydełkować;-))

      Usuń
  20. Bardzo ładny. Wywiązałaś się błyskawicznie z zamówienia. Oj wiem jak to jest też mnie stresuje jak mało czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, człowiek lubi mieć zapas, bo się bezpieczniej czuje, gdy coś nie wychodzi:-). Na szczęście okazało się, że czasu było w sam raz:-). Dziękuję!

      Usuń
  21. Ale pięknie wyszedł, super kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  22. I oto "winowajca" w całej okazałości:)) Ślicznie połączone kolorki.
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Fantastyczny kocyk! Imponujący rozmiar i te piękne kolory, na które może pojedynczo nie zwróciłabym szczególnej uwagi, a Tobie udało się połączyć je w bajeczną, bardzo wysmakowaną kompozycję :)
    Co do zdjęć, to ja uważam, że są świetne! Ale sama teraz przeżywam rozterki, bo po dwóch dniach walki z próbami sfotografowania swetra w kolorze ochry uzyskuję tylko albo wściekły oranż albo burą szarość... zmieniam tło, oświetlenie itd, ale wychodzi na to, że jedynie zbliżenia jakoś wychodzą...
    Twój kocyk akurat świetnie się prezentuje na tym wiosenno-ogródkowym tle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnośnie zdjęć i przekłamywania kolorów - jeśli robisz zdjęcia na automacie, to rzeczywiście aparat robi co chce i bardziej problematyczne kolory trudno mu oddać, ale spróbuj ustawień manualnych, a w szczególności pokombinuj z balansem bieli, bo to ta funkcja najbardziej wpływa na kolory. Jeśli chodzi o tło, to oczywiście najlepsze jest białe, albo lekko szare, ale sama mam z tym kłopot przy fotografowaniu większych rzeczy, także ten... rozumiem doskonale Twoją frustrację... I życzę powodzenia w kolejnych próbach:-)
      Serdecznie dziękuję za Twoje miłe słowa:-)

      Usuń
  24. jestem pod wrażeń zdolności dziergania:D

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocyk w przyjemnej wiosennej tonacji i bardzo sympatycznie wygląda, tylko się otulać! Pozdrawiam, Krista

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:-) Wyszedł tak miły, że od razu zachciało mi się z tej włóczki zrobić coś otulającego dla siebie:-)

      Usuń
  26. Kocyk oczywiście rewelacyjny!! piękne kolory dobrałaś! Jak zwykle mistrzostwo!!! A i historię tworzenia kocyk ma wyśmienitą - a przynajmniej wyśmienicie opowiedzianą:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Kocyk super :) I nie widać po nim co przeszłaś przy szydełkowaniu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też o tych przejściach nie pamiętam:-)
      Dziękuję!

      Usuń
  28. Piękny! My proponujemy nieco inne wzory. Mam nadzieję, że też się spodobają :) www.loolyby.eu

    OdpowiedzUsuń