niedziela, 31 października 2010

Superniedziela

Superniedziela jest wtedy, gdy:

- mogę spać błogo do dziesiątej rano, a po przebudzeniu stwierdzić, że z powodu zmiany czasu jest dopiero dziewiąta,
- dostanę dymiącą, aromatyczną kawę do łóżka,
- jest ciepło i słonecznie,
- możemy pojechać do lasu i pospacerować ze szczęśliwym psem wśród kojących dźwięków leśnej przyrody,
- następujący po niej poniedziałek jest dniem wolnym od pracy.

Superniedziela jest właśnie dzisiaj!

A'propos spaceru - wykorzystałam go do sfotografowania w plenerze mojego starego szydełkowego poncha. Ten egzemplarz (w odróżnieniu do swojego poprzednika przeznaczonego do recyklingu), z racji swoich niewielkich rozmiarów, a pewnie także dlatego, że robiłam go luźno i grubym szydełkiem, jest lekki, mięciutki i przytulny. Wdzianko powstało już dawno, jeszcze w czasach przedblogowych, ale ponieważ bardzo je lubię, pomyślałam, że zasługuje na to, by je tutaj uwiecznić.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz