niedziela, 20 października 2013

Camera obscura

... czyli ciemna komnata, czyli aparat fotograficzny z pudełka po butach:) Wykonanie takiego urządzenia to abecadło każdego adepta fotografii. Moje wygląda tak:


Składa się z dwóch pudełek włożonych jedno w drugie.


Wewnętrzne pudełko jest dokładnie wyklejone czarnym brystolem. Można też pomalować czarną matową farbą - chodzi o to, by wnętrze było absolutnie zaciemnione i światłoszczelne. W dnie większego pudełka oraz w pokrywce mniejszego wycięte są otwory na obiektyw.


Na tylnej ściance  pudełka wewnętrznego (naprzeciwko obiektywu) przyklejona jest sztywna koszulka foliowa, w którą wkłada się  na materiał światłoczuły - kliszę lub papier fotograficzny (my używaliśmy papieru).


Do otworu w większym pudełku, od wewnątrz, przyklejona została, wycięta z puszki, blaszka aluminiowa, w której wykładowca, cieniuteńką igiełką, zrobił maleńki otwór - to jest nasz obiektyw:)

Przydały się doświadczenia z rękodzieła - dzięki nim skonstruowanie działającej maszyny poszło mi jak z płatka:) Moje pudełko naprawdę robi zdjęcia! Na ostatnich zajęciach testowaliśmy nasze urządzenia. Oto efekty:


Oczywiście na materiale światłoczułym wyświetlił się negatyw. Obraz w pozytywie (dla potrzeb tego wpisu) uzyskałam za pomocą programu w komputerze. Teraz przynajmniej wiem czego się spodziewać, gdy na następnych zajęciach będziemy ze swoich negatywów wywoływać normalne zdjęcia:)

31 komentarzy:

  1. Wow!!! Ależ wspaniała zabawa-nauka. Może powinnam kiedys, w przyszłości, tez rozejrzeć się za czyms takim u nas? u Ciebie wygląda to niesamowicie ciekawie. Z przyjemnością będe obserwowac dalsze wpisy nt. kursu.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same zajęcia, w większości, są szalenie ciekawe:) To dopiero, gdy przychodzi pora na ocenę uczniowskich dokonań wpadam w depresję... Ale po ostatnich razach mam mocne postanowienie być twarda:)

      Usuń
  2. Pamiętam, że w liceum próbowałam zrobić coś takiego. ;) Jesteś bardzo kreatywna. Bardzo fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w liceum chodziłam na zajęcia kółka fotograficznego, ale czegoś takiego nie robiliśmy; to mój pierwszy raz więc tym bardziej dumna jestem, że za pierwszym razem działa:) Dzięki!

      Usuń
  3. Niesamowite. Chyba miałabym problemy by skonstruować takie ustrojstwo. Dosyć skomplikowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wcale nieskomplikowane! Może ja to nieodpowiednio wyjaśniłam, no i pokazałam gotowe pudełko, a nie jak powstaje. Ale biorąc pod uwagę, jak skomplikowane są współczesne aparaty fotograficzne, to szok, że zdjęcie można zrobić za pomocą zwykłego pudełka po butach!

      Usuń
  4. Ooooł jeee! Czad! To działa!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale mam zaległości u Ciebie - zaraz nadrabiam:)
    Kamera wspaniała Ci wyszła! Chyba nie miałabym cierpliwości, żeby taką skonstruować, ale domyślam się ile radochy Ci zapewne sprawiła:)
    Czy już przestajesz mieć kompleksy szkolne?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam genetyczne predyspozycje do kompleksów więc nie przepuszczam żadnej okazji, by ich doświadczyć;) Ale liczę, że w końcu nabiorę trochę luzu i dystansu do własnych możliwości. Ale na poprawę swoich umiejętności też bardzo liczę:) Budowanie pudełka fotograficznego było szalenie wciągające, a gdy się jeszcze okazało, że TO robi zdjęcia, to już w ogóle szok:)

      Usuń
  6. no, Kochana! to jest bomba! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zabombiaście się tym bawi:)

      Usuń
  7. Łoj teraz to ja się wystraszyłam, bo przymierzam się do jakiegoś kursu. Pudło oczywiście świetne i robi niezwykłe wrażenie, ale reszta ciemna magia jak to pudełko. Trwaj kobieto nic nie przychodzi lekko w dzisiejszych czasach tylko nam się wydaje, że inni to mają klawsze życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z edukacją jest jak z czipsami - gdy się już zacznie, to trudno poprzestać na jednym kierunku:) Choć, gdy skończyłam studia (zaocznie) byłam tak zmęczona, że twierdziłam, że już nigdy więcej, to teraz już zaczynam przemyśliwać, co będę robić od następnego września;) Córka się ze mnie śmieje, że bardzo ciekawie mi się objawia kryzys wieku średniego...
      I fakt - nic nie przychodzi lekko, ale pociecha jest taka, że im więcej coś nas wysiłku kosztuje, tym większa jest z tego satysfakcja:)

      Usuń
  8. To bardzo fajną zabawę mieliście:)))) Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O faktycznie, zabawa przednia. A to jeszcze nie koniec:)

      Usuń
  9. Renia jak ja Ci zazdroszczę tych zajęć ech ... Znam to urządzenie, bo myśmy też to robili w plastyku. Miałam taki przedmiot w liceum fotografia. Fajnie musi być na tych zajęciach. Pisz jak najwięcej -pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy po każdym zjeździe będzie temat wart opisania, ale postaram się relacjonować co ciekawsze zajęcia:)

      Usuń
    2. Pisz wszystko co robicie :) Na pewno będzie tez sporo teorii to przyswojenia, ale i to na pewno będzie ciekawie.

      Usuń
  10. Ale sprzęt i to własnej roboty. Super. Teraz masz o jeden aparat foto więcej , a ja na razie o jeden mniej , bo swój oddałam do naprawy. hahaha.
    Pozdrawiam cieplutko Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję; nie cierpię, gdy sprzęty nawalają. Oby aparat wrócił cały i zdrowy:)
      Buziaki:)

      Usuń
  11. Bawiłam się kiedyś taką maszynką! Bardzo fajne rzeczy wychodzą :)
    Świetnie wygląda Twój pudełkowy aparat. Pełen profesjonalizm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Widziałam fotografie z innych aparatów otworkowych, nawet w kolorze - naprawdę robią wrażenie:) Długi czas naświetlania daje ciekawe efekty. Nawet na moim portrecie (czas naświetlania 30sec) widać postacie, które na chwilę pojawiły się w kadrze:)

      Usuń
  12. super sprawa taka camera! i jakie piękne zdjęcia robi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Do tej pory nie mogę wyjść z szoku, że pudełkiem da się zrobić takie zdjęcia:)

      Usuń
  13. Wow, to niesamowite, że działa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jako materiał światłoczuły można użyć zwykły papier fotograficzny błyszczący? czy jakiś specjalny? słyszałem o jakiejś metodzie z kalką tylko nie wiem jak się za to zabrać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykły papier, na jakim wywołuje się zdjęcia. My używaliśmy czarno-białego błyszczącego ILFORD. Taki papier ma czułość ISO 3. Co do kalki, to nie wiem, niestety... nie praktykowaliśmy takiej metody.

      Usuń