sobota, 12 listopada 2016

Na imieniny

... sprawiłam sobie prezent:

Kreatywność to twoje drugie imię? Handmade nie jest ci obcy? Od zawsze tworzysz dla siebie i dla innych? A może dopiero chcesz zacząć, ale nie wiesz od czego i potrzebujesz świeżych pomysłów?
Jeśli na chociaż jedno z powyższych pytań odpowiedziałaś "tak", musisz mieć tę książkę!
Nie potrzeba wielkich umiejętności, drogich zakupów ani wiele czasu, by zrobić coś z niczego i świetnie się przy tym bawić.
"Wielka księga inspiracji" to ponad siedemdziesiąt instrukcji pokazujących krok po kroku, jak zrobić coś z niczego. Dzięki niej samodzielnie urządzisz pokój, znajdziesz wiele praktycznych rozwiązań, własnoręcznie wykonasz wspaniałe prezenty dla rodziny i przyjaciół!
A to wszystko dzięki trzem doświadczonym blogerkom - Annie Jakubskiej i Ewie Rokitnickiej z Kokoshka.pl i Oldze Woźnickiej, autorce O Manufaktura, które od lat upiększają polską blogosferę i... rzeczywistość.

Gdy zobaczyłam tę książkę na blogu autorki, nie mogłam się oprzeć, musiałam ją mieć, uwielbiam takie wydania:-). Szczególnie, że od lat jestem fanką bloga Olgi, która nie tylko robi piękne rzeczy, ale jeszcze przepięknie potrafi je pokazać. Pobyt na Jej stronie to zawsze prawdziwa przyjemność.

"Wielka księga inspiracji" nie zawiodła moich oczekiwań. Jest pięknie wydana, dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Ogląda się ją z wielką przyjemnością. Jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona z zakupu:-)

Od przyjaciółki zaś dostałam taki prezent:

Brama, przez którą diabeł dostał się na ziemię. Siedlisko niebezpiecznej kobiecej żądzy. Błogosławieństwo i przekleństwo kobiet. Tymczasem... to tylko wagina!
Dla Platona wagina to wierzgające zwierzę. Da Vinci pomija ją na anatomicznych szkicach. Do 1948 r. jest wymazywana z podręczników medycyny, ale już 30 lat później pornograficzny film Głębokie gardło podbija Cannes. 1960 r. zdesperowane mieszkanki Kamerunu obalają rząd, publicznie obnażając sromy. W 2006 r. Kolumbijki przez "strajk zaciśniętych ud" rozbrajają mafię narkotykową. XIX w. kolonizatorów Afryki szokuje rytuał wydłużania warg sromowych, ale dziś w USA i Europie na zabiegi modelowania narządów płciowych wydaje się miliony dolarów. W najnowszej książce Diane Ducret pokazuje, jak męskie wyobrażenia na temat kobiecego ciała wpłynęły na życie milionów kobiet od starożytności po współczesność. To opowieść pikantna i przejmująca, doprawiona nutą ironii i humoru. Powinny ją przeczytać wszystkie kobiety i każdy mężczyzna, który chce je lepiej zrozumieć.

Naprawdę fascynujący tytuł! Zaczęłam czytać od razu i nie mogłam się oderwać. Historia o tym, jak męskie wyobrażenia, fobie i obsesje na temat kobiecej seksualności i ciała, kształtowały obraz kobiet i stosunek do nich na przestrzeni wieków w najróżniejszych społecznościach, jest historią głęboko przejmującą, ale też uwalniającą, gdyż tak naprawdę większość z tego, co zawiera się w pojęciu kobiecość, to tylko zbiór najróżniejszych mitów tworzonych przez mężczyzn, w celu zapewnienia swojej dominacji. Mitologiczna kobiecość niewiele mówi o samych kobietach, za to wiele o jej autorach, mężczyznach: ich lękach pragnieniach i motywach.

Dziś starożytne przekonania na temat kobiecych narządów rozrodczych (np. wędrująca wewnątrz ciała wściekła macica, czy pełna zębów pochwa, która odgryza penisy) mogą wydawać się zabawne, tak jak i cała książka zresztą, napisana lekkim językiem z (auto)ironiczną swadą. Jednak niespecjalnie mi do śmiechu... Bo te zabawne męskie fantazmaty miały bezpośrednie przełożenie na krzywdę i cierpienie milionów kobiet. Nadal mają, bo książka jest zaskakująco aktualna. Choć współcześnie wagina nie jest już tajemnicą, to kobiecość wciąż jest bardziej mitem, niż rzeczywistością. W czasach wolności seksualnej kobiety wciąż nie są wolne: zmieniają się wzorce kulturowe, ale my wciąż jesteśmy ich zakładniczkami. A nasze ciała, jak za dawnych czasów, nadal są przedmiotem politycznych i religijnych dogmatów, którymi usprawiedliwia się pozbawianie nas praw do decydowania o sobie.

24 komentarze:

  1. Wszystkiego najlepszego :) Świetne prezenty zaciekawiły mnie obie pozycje ....kobieta ma pod górkę, wiele z nas zmaga się z różnymi przeszkodami, a pomocy brak ...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że tak się do tej górki przyzwyczaiłyśmy, że wydaje się, że tak już musi być...
      Dzięki:-)

      Usuń
  2. Wszystkiego dobrego na Imieniny!
    Ciekawe książki - zapisuję w notatniku do przeczytania.
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny prezent. Widziałam tę księgę na blogu Oli.
    Przeczytana przez ciebie książka nosi intrygujący podtytuł i treść, jak sądzę, ale jestem otwarta na tego typu sprawy i chętnie przeczytałabym tę pozycję. Wagina narząd seksu, wykorzystywany do zaspakajania potrzeb głównie żeńskich, ale z tego co pamiętam, w niektórych krajach nadal praktykowane jest obrzezanie kobiet, bardzo prymitywnymi narzędziami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wagina narząd seksu, wykorzystywany do zaspakajania potrzeb głównie..." ja bym napisała, że jednak męskich;-).
      W każdej kulturze kobieta w bólach dopasowywała się do męskiego wyobrażenia piękna i powabu. Do tej pory się dopasowujemy, a cywilizacja Zachodnia wcale od tej presji nie jest wolna...

      Usuń
  4. Wszystkiego najlepszego:) Książki mogą być ciekawe:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Są szalenie ciekawe:-)

      Usuń
  5. Samego cudownego! ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja składam Ci najserdeczniejsze życzenia Imieninowe!
    Książka w prezencie to zawsze trafiony prezent, tym bardziej jak samej sobie kupiona. Obie pozycje wspaniałe, każda w swoim gatunku. Oj, wciąż nie jest łatwo żyć w kobiecej skórze na tym świecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie jest łatwo, szczególnie, gdy się jest tą "inną" kobietą, niewpisującą się w obowiązujący kanon:-(.
      Dzięki wielkie!

      Usuń
  7. Choć każda inna, obie pozycje wydają się bardzo ciekawe. Choć pierwsza, z pewnością nie dla mnie, choć z przyjemnością bym ją powertowała, nie jestem tak wszechstronna.
    Z okazji imienin dużo zdrowia i miłości!
    I całuski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej pierwszej większość propozycji jest od Olgi i dla mnie to na plus, choć Kokoshkowe pomysły też przyjemnie się ogląda, ale właśnie pewnie poprzestanę na oglądaniu:-).
      Dziękuję!

      Usuń
  8. Wszystkiego najlepszego Ci życzę:)))
    Nikt tak dobrze nie robi mi prezentów jak ja sobie sama:))))
    Książką mnie zaintrygowałaś:)To ,że kobiety cały czas mają pod górkę jest bardzo przykre.Małe dziewczynki w Afryce okaleczane dla fanaberii faceta,żeby nie musiał się starać dać jej rozkosz wycinają łechtaczkę-dla mnie to był szok:)ale co daleko szukać ,a co gotuje naszym kobietom ten niesprawny umysłowo rząd??ech:)nie będę psuła Ci nastroju w imieninki:)buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, prezent dla siebie nie może być nietrafiony:D
      Najbardziej przykre i bolesne jest to, że często same kobiety są strażniczkami opresyjnego dla nas systemu...
      Dziękuję!

      Usuń
  9. Zaciekawiona jestem tymi pozycjami !Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to bardzo dobre pozycje są:-)

      Usuń
  10. Ciekawie zaciekawiasz. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawie bym przegapiła ten wpis :)
    Wszystkiego najlepszego z okazji imienin.
    Fajne prezenty dostałaś
    Wielka księga inspiracji rzeczywiście zapowiada się inspirująco.
    Ale dużo bardziej intryguje mnie ta druga książka, zwłaszcza po przeczytaniu wprowadzenia;- potrafisz zaciekawić :)
    Gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:-)
      Powiedz tylko słowo, a przywiozę Ci książkę na najbliższe spotkanie:-)

      Usuń
  12. Najlepszego (a byłam pewna, że obchodzisz urodziny. Obchodzisz nie szerokim łukiem). Zdrowia, inspiracji, nie świętego, ale jednak spokoju. :-)
    Książka od dawien dawna stoi na półce, i (sz)czeka. Tyle, że w obcym języku.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, nie odpuszczam żadnej okazji, żeby sie dopieścić:-).
      Dziękuję!
      Mam nadzieję, że moja zachęta sprawi, że skusisz się na lekturę, mimo, że w obcym jezyku:-).

      Usuń