niedziela, 10 lutego 2013

Ze sznurka

W moich pracach dzierganych panuje ostatnio wyjątkowy bałagan. Robię równocześnie kilka rzeczy, coś tam nawet zdarza mi się ukończyć, ale wciąż czegoś do całości mi brakuje... Koncepcje się rozrastają, a czas ucieka. Mam nadzieję, że mimo wszystko zdążę przed końcem zimy;)

Tymczasem więc parę moich starszych prac. Ze sznurka. Bardzo lubię sznurek. Jest zgrzebny, a jednocześnie bardzo efektowny. Lubię z niego korzystać, bo nawet najprostsza rzecz nabiera dzięki niemu ciepła i staje się bardzo przyjemnym elementem wystroju. 

Ze sznurka jutowego, z makramowych supełków, powstały dwa bieżniki. Trochę się z nich sypie jutowy pyłek, ale na parapecie w żadnym razie mi to nie przeszkadza, wystarczy od czasu do czasu przejechać odkurzaczem:)


Organizery na długopisy powstały ze szklanek, którym wydziergałam na szydełku kubraczki. Pierwszy jest dratwy, drugi z nici lnianych:


Butelkę poniżej okleiłam dookoła szydełkowym łańcuszkiem ze zwykłego sizalowego sznurka do snopowiązałek. Rolka, którą kupiłam w składnicy rolniczej była ogromna, więc w ten sposób ozdobiłam wiele butelek i słoików, które później, na różne okazje, rozdawałam rodzinie. Myślę, że rodzina ma już dość moich sznurkowych butelek i resztę rolki muszę wykorzystać na coś innego;)


Zwykłą ceramiczną doniczkę też okleiłam sznurkiem, tym razem papierowym:


... a ze słoiczków po chrzanie zrobiłam takie lampioniki:


Pasek z makramowych węzełków jest do słoika przyklejony, żeby nie zsuwał się pod ciężarem frędzli z plastikowych koralików.


No i żyrandole... Gdy tylko zobaczyłam je w sklepie, od razu wiedziałam, że do mojej kuchniojadalni są idealne (a rzeczy naprawdę rzadko do mnie przemawiają, a żyrandole to już szczególnie - po 11 latach wciąż nie znalazłam odpowiedniego do sypialni i klatki schodowej, gdzie nadal wiszą gołe żarówki!). Od razu miałam też plan ubrania ich w sznurkową siateczkę:


Przedsięwzięcia powyższe nie wyczerpały wszystkich moich sznurkowych zasobów. Nadal mam całkiem sporo materiału...


... kiedyś na pewno jeszcze z niego skorzystam.

39 komentarzy:

  1. Ooooo,ja córce tego posta pokażę! Się ze mnie śmiała,że się ślinię na widok sznurków w sklepie. Sznurki dają tyyyle mozliwości! Doprawdy nie wiem jak można tego nie widzieć :)
    Ps. Właśnie szydełkuję z bawełnianego sznurka koszyczki łazienkowe. Wiem,ze można kupić,no ale...:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się ślinię:) Ale rozsądnie sobie przetłumaczam, że dopóki nie zużyję tego co mam, to nie kupuję. I tego, co mogę sama sobie zrobić też nie kupuję - takie rękodzielnicze skrzywienie;)

      Usuń
  2. Znakomite pomysły i bardzo ciekawe aranżacje. Jak się okazuje ze sznurkiem mozna wiele zdziałać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Antonino:) O tak, sznurek ma ogromny potencjał:)

      Usuń
  3. Genialne masz pomysły. Bardzo ale to bardzo podobały mi się lampioniki. Takie wdzięczne są w tym sznurkowym ubranku. O żyrandolach nigdy bym nie wpadła by je ubrać. Pojemniki znakomite a bieżnik posłuży na lata. Już zachciało mi się przyozdobić choć jeden mój słoiczek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi pomysłami to różnie bywa:) Coś tam podpatrzę z gazet, z internetu... Ale żyrandol i butelki na pewno wymyśliłam sama:) Choć może niekoniecznie jedyna;) Cieszę się, że zachęciłam do pracy! I dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  4. FANTASTYCZNE RZECZY! Lampiony to dla mnie nr 1. żyrandole i bieżnik to kolejne pozycje; te rzeczy najbardziej zwróciły moja uwagę, ale pomysły z doniczkami, słoikami i butelkami są równie ciekawe i nie wykluczam, że kiedyś "odgapię" je od Ciebie:)

    pozdrawiam


    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo, częstuj się do woli, praw autorskich sobie nie uzurpuję:)
      Tak myślałam, że lampioniki, to akurat Tobie szczególnie się spodobają, wiem, że lubisz takie rzeczy:)

      Usuń
  5. Cudne! Moja koleżanka dawno temu robiła obrazki i torby ze sznurka. Mnie się podoba, bo jest taki "surowy"...Najbardziej z Twoich wyrobów podoba mi się bieżnik, butelki i doniczki! Kapitalna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja próbowałam jeszcze wiszący kwietnik, ale wyszedł kiepsko... Makramy uczyłam się sama z książki, bo niestety opuściłam w szkole odpowiednie zajęcia z pracy techniki... Ale pamiętam, że koleżanki wówczas właśnie torby robiły. To były jedne z ciekawszych zajęć i strasznie byłam zła, że akurat w nich nie brałam udziału...

      Usuń
  6. Jestem pod wrażeniem. Zwykły sznurek, a tyle możliwości. Butelka w sznurkowym ubranku to moja faworytka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Jestem pewna, że możliwości jest więcej, tylko jeszcze ich nie odkryłam:)

      Usuń
  7. jesteś moją gurą rękodzielniczą! :-D
    masz tyle pomysłów, że zastanawiam się, czy nie wymyśliłaś przypadkiem jak zrobić dobę z gumy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Pomysłów wciąż mam za mało w porównaniu do chęci;) Marzy mi się magiczna piłeczka, od której stukania w głowę człowiek wpada na fajne pomysły... Może wtedy popracowałabym nad tą gumową dobą:)

      Usuń
  8. O, matulu.... cuda, cudeńka!!! Lampioniki i butla skradły moje serce, choć wszystko co pokazałaś jest przepiękne. Zgadzam się w całej rozciągłości z tym, że sznurkowe ozdoby mają w sobie wyjątkowo dużo uroku i hcoć sama mam pierdylion rozgrzebanych prac, to już kombinuję co by tu ze sznurka porobić :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo tak mi o tej makramie przypomniałaś:) I bardzo się cieszę, że Cię do kombinowania zachęciłam! Widziałam jeszcze w internecie takie obrazki ze sznurków fantazyjnie zaplecionych - też mnie kuszą:)

      Usuń
  9. Zrobię sobie podobne lampiony. I będę nimi świecić do upadłego. Kiedyś próbowałam coś ze sznurka robić, ale nie miałam takich dobrych pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W szklanych koralikach pewnie światło by się lepiej odbijało, ale ja akurat miałam tylko plastikowe, które do niczego innego się nie nadawały, wiec pomysł z tymi lampionami spadł mi jak z nieba, a ściślej to z jakiejś gazetki z domowymi inspiracjami, tylko że tam akurat to nie był sznurek, tylko włóczka i nie pleciona makramą, tylko zwyczajnie szydełkiem;)

      Usuń
    2. Sznurek chyba jednak bardziej się nadaje. Tak orientalnie wygląda :)

      Usuń
  10. Co za cudeńka każde następne piękniejsze od poprzedniego <3 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry sznurek nie jest zły:) tak jak dobry pomysł:)))))Lampiony z koralikami są śliczne:)
    Jeśli chodzi o rumieńce moich lalek, to robię je przy użyciu wacika i różu do policzków :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A ja się zastanawiałam, czy to jakiś specjalny barwnik do tkanin:) Niech żyją dobre pomysły!:)

      Usuń
  12. Niby taki niepozorny ten sznurek, a takie ciekawe rzeczy można z niego stworzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie to w sznurku podoba mi się najbardziej:)

      Usuń
  13. wow, pomysłowa z Ciebie kobitka ;) wszystko mi się bardzo podoba, ale najbardziej chyba jednak bieżnik! Jest genialny! Chociaż lampiony też robią genialne wrażenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie wieczorem i przy zapalonych świeczkach:) Brakuje mi tylko właściwego dla nich miejsca, żeby to odpowiednio wyeksponować... Gdybym tak miała kominek...
      Dziękuję:)

      Usuń
  14. Powaliłaś mnie tym sznurkiem....po prostu piękne rzeczy porobiłaś a te świeczniki i serwetka urocze jak nie wiem co a surowość i zgrzebność aż delikatna jakaś. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Twojego dekupażu sznurki też by super pasowały:)

      Usuń
  15. Lubię sznurek! Do tego stopnia, że chomikuję najmniejsze skrawki. Przecież zawsze można wykorzystać do 'cardmaking' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z pewnością nie odkryłam jeszcze wszystkich możliwości sznurka, ale będę eksperymentować:)

      Usuń
  16. Rewelacja, piękne rzeczy z sznurka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, sznurek to wdzięczny materiał do pracy:)

      Usuń
  17. Swietne! Lampioniki sliczne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zobaczyłam lampioniki - super pomysł gratuluję!

    OdpowiedzUsuń