niedziela, 24 grudnia 2023

Czas zimowy

... najbardziej lubię spędzać w domu. I tak się składa, że od 13 grudnia siedzę w domu. Z powodu półpaśca. Szczęśliwie przechodzę go łagodnie. Mogłabym cieszyć się błogim i usprawiedliwionym nicnieróbstwem, ale nie nie potrafię. Jestem skażona - gnębi mnie poczucie winy, że powinnam robić coś pożytecznego, choćby posprzątać... Gnębią mnie te wszystkie MUSZĘ i POWINNAM w mojej głowie. Zatruwają odpoczynek i przyjemność z robienia tego wszystkiego, co CHCĘ i LUBIĘ.

Przyjaciółka przysłała mi wczoraj wieczorem zdjęcie z herbatką, makowcem na talerzu i świecącą choinką w tle, podpisała je, że dla takich chwil warto sprzątać 13 godzin i gotować 10. Wierzę, że to musiała być chwila doskonałej satysfakcji w pieczołowicie dopracowanych okolicznościach. Znam to uczucie. Ale tak sobie myślę - czy to uczucie koniecznie musi być okupione taką katorgą??? Dlaczego nie można czerpać przyjemności z odpoczynku tak po prostu. Dlaczego odpoczynek musi być NAGRODĄ? Dlaczego musimy mieć poczucie, że na niego zasługujemy?

W te święta i na nowy rok życzę (prócz zdrowia przede wszystkim!) beztroskiej przyjemności z odpoczynku. Odpoczynku bez poczucia winy. Po prostu - odpoczynku. Odpoczywajcie jak koty - kiedy tylko macie na to ochotę i niech Wam nic i nikt nie przeszkadza:-)





Mam zrobione dwa swetry i sukienkę, na drutach poncho, czy coś... zobaczymy co wyjdzie; ale strasznie mi się nie chce robić zdjęć...


5 komentarzy:

  1. Zdrowia i zdrowia.Radosnych świąt. Też sporo robię na święta ale zaczynam wcześnie już w październiku, co się da to mroze .Dzisiaj tylko ugotowałam zupę i rybną i karpia będę smażyć, cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przed świętami z powodu przeziębienia też siedziałam w domu i miałam wyrzuty sumienia, że odpuszczam ten cały kram związany z przedświątecznymi porządkami. Przeszło mi, kiedy w święta deszcz zalewał strumieniami moje nieumyte okna;-) Skupiłam się na tym, co lubię, czyli dzierganiu i mam zrobione dwa swetry, ale też nie chce mi się robić zdjęć;-)
    Życzę dużo odpoczynku i błogiego lenistwa, o co chyba nietrudno w takim milutkim, puchatym towarzystwie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowia życzę:))Ja mam ten komfort ,że robię co chcę i kiedy chcę :)))a od miesiąca mam małego kotka,słodziaka:)))ale jeszcze jest młody i musi biegać tak,że marzę o chwilach kiedy stanie się statecznym leżakującym kotem:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy12/31/2023

      Jak się cieszę, że znalazłaś miejsce w sercu dla niego kotka! Nowe zwierzęta nie zastąpią tych, które odeszły, ale to nowe szczęścia. Niech się zdrowo chowa:-) Pozdrawiam ciepło, Renata (znów się nie mogę zalogować do sekcji komentarzy, zupełnie nie wiem od czego to zależy...)

      Usuń
  4. I już po Świętach :) warto było się spinać ? Najlepszego dla tych, którzy wiedzą co jest naprawdę ważne.

    OdpowiedzUsuń