... choć po mojej ostatniej aktywności na blogu mogłoby wydawać się, że jest inaczej. Mam straszne zaległości w prezentowaniu swojego rękodzieła. Latem zawsze mam niechęć do siedzenia przy komputerze. Głównie z powodu umiejscowienia komputera - na poddaszu. A wiadomo jak jest latem na poddaszu. Gorąco i duszno. Ale właśnie się ochłodziło, więc postanowiłam z tej okazji nadrobić trochę zaległości. Zgrałam na komputer zdjęcia z efektami mojej ponad miesięcznej działalności rękodzielniczej. Ufff, prawie dwieście zdjęć. Zmęczyłam się od samego patrzenia na tę liczbę. A trzeba je jeszcze przejrzeć, posegregować i odpowiednio wyedytować... Wyznaczę sobie na to jakiś jeden dzień... A tymczasem, na szybko - Niewinny Róż z Perłową Szarością, według życzenia Pani Darii:
Kufer na koperty retro, wymiary 30x20x13,5 cm:
Pudełko na obrączki z dwiema przegródkami, wymiary 16x12x3,5 cm
Moja niechęć do pracy ze zdjęciami wynika też z jakości tychże zdjęć... Próbuję zaaranżować sobie jakieś stałe studio w jednym miejscu i nie mogę znaleźć takiego miejsca. Wszędzie coś nie gra. A to ciasno i nie mieszczę się z tłem, produktami i odejściem, a to znów, jeśli w jakimś miejscu się mieszczę, to otoczenie do bani i balans bieli wariuje, i nie mogę go potem wyprostować. Jak na zdjęciach powyżej. Straszna kiszka.








