niedziela, 9 marca 2014

Frida

Frida Kahlo posiada w swej biografii wszystko co potrzebne, by zawładnąć masową wyobraźnią: przeżyła katastrofę, poślubiła popularnego artystę, łamała obyczajowe konwenanse. Kochała, romansowała, prowokowała, cierpiała, malowała... Żyła bardzo intensywnie, ale raczej w cieniu sławy męża. Uznanie, jak to zwykle z artystami bywa, zdobyła dopiero po śmierci. W latach osiemdziesiątych pojawiła się moda na malarstwo meksykańskie, a styl Fridy zaczął inspirować innych twórców. Do szerszej i niekoniecznie zainteresowanej sztuką publiczności, artystka trafiła po premierze biograficznego filmu pt. "Frida" z 2001 r., w którym tytułową rolę zagrała Salma Hayek.

Jako miłośniczka kobiecych historii nie mogłam Fridy przegapić. Obejrzałam i się zauroczyłam. Niesamowity człowiek, fascynująca kobieta, wyjątkowa malarka. Stała się skarbem narodowym Meksyku, bohaterką ruchów feministycznych i źródłem modowych inspiracji...

Mnie zaś natchnęła do realizacji dwóch tematów fotograficznych. W pracy pomogła mi koleżanka, nie tylko chętnie i cierpliwie pozując, ale również udostępniając swoją magiczną garderobę, w której skompletować można chyba każdą, nawet najbardziej fantazyjną, stylizację:).


Po pierwsze - pastisz - zdjęcie na podstawie portretu artystki:


Nie wiem kto jest jego autorem. Znalazłam je w sieci, a jego sceneria wydała mi się w miarę prosta do odtworzenia. Jedynie zwykłego zegarka na czarnym pasku nie udało nam się znaleźć;)

Po drugie - portret kreacyjny.






To raczej takie zdjęcia próbne. Gdy będzie cieplej, zrobimy sesję w ciekawszych okolicznościach. Mam już nawet wymyślony odpowiedni plener. Ale nawet z tego co mam teraz, jestem ogromnie zadowolona:).

36 komentarzy:

  1. super pomysł! :-) pozdrowienia dla koleżanki i szczere wyrazy uznania dla Ciebie, Reniu!

    OdpowiedzUsuń
  2. wyszło naprawdę bardzo fajnie :) ciekawe kreacje, jak dla mnie sesja udana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie również, choć po plenerowej spodziewam się więcej:) Dzięki!

      Usuń
  3. Świetny pomysł. Film oglądałam a i książkę przeczytałam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko film, ale książką też nie pogardzę, jeśli mi się trafi:)

      Usuń
  4. Wow! piękna sesja. Modelka jest śliczna i wykazała się ogromna cierpliwością:) Ciekawi mnie, czy wybierzesz któreś z tych zdjęć?

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do oceny dam tylko pastisz, jeszcze nie wiem, które zdjęcie... chyba to pierwsze z prawej, a Ty jak radzisz? Portret kreacyjny też pokażę, ale tu jestem pewna, że mi nie zaliczy - pomieszczenie daje kiepskie możliwości jeśli chodzi o światło, plener jest koniecznością:)
      Bardzo się cieszę, że Ci się podoba sesja:)

      Usuń
  5. Pełna profeska:) świetna sesja. Frida jak żywa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. BRAWO!!! Jestem pod wielkim wrażeniem waszej pomysłowości i samych zdjęć. A samą Fridę również uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy wymyśliłam, że zrobię sesję "na Fridę", to nawet nie spodziewałam się, że tyle ludzi przede mną to samo wymyśliło - Frida cieszy się powszechnym uwielbieniem:)
      Dziękuję bardzo za przychylną opinię:)

      Usuń
  7. Cudne zdjęcia - gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, w imieniu swoim i modelki:)

      Usuń
  8. Z niecierpliwością czekam na zdjęcia plenerowe. Świetnie wyszło! Brawa dla Was! :) Frida to rozległy i urozmaicony temat, więc zapowiada się ciekawie. Szkoda, że zabrakło tego zegarka. Byłoby już mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zegarek wydawał mi się na tyle banalnym rekwizytem, że sobie nim głowy nie zaprzątałam, skupiłam się na tle, kwiatach i turkusowych koralach. I dopiero, gdy wszystko było gotowe, a sesja zaplanowana, to okazało się, że nikt nie ma takiego zegarka! Straszny pech, ale szkoda już było rezygnować...
      Sesja w mieszkaniu nie jest łatwa, zwłaszcza, gdy nie ma się profesjonalnego sprzętu... Mam nadzieję, że plenerze uda się ładniej:)
      Dziękuję!

      Usuń
  9. Brawo! Gratuluje bardzo udana sesja i sama inspiracja intrygująca :))
    Pozdrawiam cieplutko, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, intrygująca i inspirująca;) I czuję, że nie do końca wykorzystałam temat. Ale jak pisałam, to takie zdjęcia próbne, chciałyśmy przetestować fryzurę i różne ubrania. Do zdjęć plenerowych mam większe oczekiwania, zwłaszcza, że widziałam w sieci tak fantastyczne sesje, że głowę urywa;)

      Usuń
  10. To chyba świetna zabawa tylko żeby znaleźć odpowiednia modelkę z odpowiednia garderobą. Śliczna spódniczka ta żółtawa łączka. Bardzo inspirujące i lekkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia po co ludziom narkotyki - taka sesja to naprawdę niezły haj i rzeczywiście zabawa przednia:) Największa trudność, to skompletować rekwizyty, reszta, to już sama radość:)

      Usuń
  11. Bardzo udana sesja. Już sama postać Fridy jest barwna i intrygująca.
    Fotografie świetne. Koleżanka wykazała się bogatą garderobą ;-- fotogeniczna dziewczyna.
    Ciekawa jestem tej sesji w plenerze.
    Serdecznie pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy:) Ja również jestem ciekawa jak wyjdzie plener, mam nadzieję, że nie zawiodę:)

      Usuń
  12. Wspaniały pomysł !!! Z niecierpliwością wyczekuję nowych postów ! Pozdrawiam !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będą, dziękuję:)

      Usuń
  13. Tez jestem zauroczona zarowno malarstwem jak i samym zyciorysem tej niekonwencjonajnej artystki. Przeczytalam ksiazke, zauroczyl mnie film o niej powstaly, glownie ze wzgledu na cudowne kolory, krajobrazy, stroje i dodatki. Pieknie oddalas nastroj. dobralas rekwizyty, modelke o odpowiednie urodzie i z odpowiednia garderoba. Widac duza nute wspolczesnosci i modernizmu ale skojarzenie momentalnie z Frida. Gratuluje! Bardzo mi sie Twoja Fridowa sesja zdjeciowa podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i dziękuję:)
      Frida była fascynującą osobowością, ale zaletą filmu jest też to, że doskonale potrafi to pokazać. Obejrzałam go już całe lata temu i nadal mam w pamięci, a Frida, którą wówczas poznałam wciąż w jakiś sposób na mnie oddziałuje.

      Usuń
  14. Jesteś przepiękna w tych stylizacjach! Boski pomysł i sesja foto!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu modelki:) Mnie na zdjęciach nie ma, bo produkuję się po drugiej stronie aparatu;)

      Usuń
  15. Fajna sesja fotograficzna :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteście obie artystki! Świetna sesja, oglądałam i uśmiechałam się do ekranu (a może do Was;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też uwielbiam Fridę. Kiedyś przebrałam się za nią na Halloween - była korona z kwiatów i kolorowe ubrania. Były też mocno przyciemnione i prawie złączone brwi - ten element właśnie czynił charakteryzację delikatnie przerażającą, bo moje naturalne brwi są raczej cienkie i rzadkie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy wpadłam na pomysł, że zrobię Fridę, to nawet nie spodziewałam się, że tyle osób przede mną wpadło na ten sam pomysł - w sieci znalazłam sporo stylizacji "na Fridę", a ostatnio ma okładce jakiejś gazety widziałam ucharakteryzowaną w ten sposób Justynę Steczkowską. To naprawdę niesamowite, że Frida do tej pory tak bardzo inspiruje tak wiele osób:)

      Usuń
  18. Zaczęłam pisać komentarz parę dni temu, ale coś mi przerwało, a potem omijałam blogosferę. A muszę napisać, że pomysł niesamoiwty i dobra robota! Zdjęcia przepiękne i efektowne. Fridą wiele lat temu zaciekawiła mnie taka jedna kobita i sporo o niej czytałam, poznałam twórczość i życie, oglądałam film. Postać szalenie barwna, kopalnia inspiracji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, Postać Fridy wciąż robi kolosalne wrażenie:) Film był świetny, ale chciałabym też przeczytać książkę.
      Bardzo dziękuję!

      Usuń