niedziela, 19 listopada 2017

Pretty and Perfect

Staram się nie oszaleć na punkcie mojego pięknego i idealnego Wnuka, choć momentami, gdy mam go na rękach, gdy na niego patrzę, na jego minki... to myślę sobie, że w życiu nie widziałam niczego piękniejszego:-). Może z wyjątkiem Dominiki, gdy ją zobaczyłam po raz pierwszy... No dobra, miałam już przed oczami całe mnóstwo najpiękniejszych widoków, ale aktualnie prym w temacie wiedzie Florcio:-). Jest słodki jak szczeniaczek i milusi jak młode kocię. Dobrze, że mam swoje zajęcia, bo inaczej chyba przestawiłabym się tylko i wyłącznie na produkcję Fiorinkowych gadżetów;-). Ostatnio wygospodarowałam jednak trochę czasu i wyszydełkowałam przytulankę z resztek z kocyka:



Włóczka: Suavel Baby Smiles, Schachenmayr (100% akryl 50g/336m), szydełko 4 mm.
Opis wykonania: TUTAJ
Przerabiałam podwójną nitką, wyszło fajnie melanżowo i zużyłam motki prawie do ostatniego metra:-).

Od czasu do czasu, mojemu pięknemu i idealnemu wnukowi, robię też zdjęcia...



To szalenie trudna dziedzina fotografii. Prawdę mówiąc niewiele mi wychodzi. Ta sesja fioletowa wyszła jeszcze jako tako, ale dziś robiłam rodzinną i wszystko do chrzanu. I wcale nie przesadzam.

39 komentarzy:

  1. Wcale się Tobie nie dziwię. Też bym oszalała na punkcie ślicznego wnusia. Kocyki i zabawki są pożądane. Twoje są cudne. Życzę Florciowi wszystkiego, co najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcie nr 2 jest the best:))) A babcie są po to, by wnuki rozpieszczać i spełniać każde ich zachcianki:) I jesteś na dobrej drodze do bycia babcią idealną:) Tylko w międzyczasie nie zapomnij o moim małym zamówieniu:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, Twoje zamówienie jest już prawie na ukończeniu, myślę, że w przyszły poniedziałek będę mogła wysłać:-)
      Bycie babcią jest łatwe, jak na razie, wyzwaniem będzie, jak wnusiowi będzie czegoś zabronić;-) Ja nawet Ginie nie potrafię zabronić włażenia rano do łóżka, gdy widzę jak ona się cieszy, bo już nie może się doczekać, żebyśmy do niej wyszli się przywitać. Strasznie miękka się zrobiłam na starość;-)

      Usuń
    2. Podobno to normalne, że człowiek mięknie na starość:) Ale znam też odwrotne przypadki.
      Jakby co to wolę wpłacić pieniądze na Twoje konto żeby przesyłka była tańsza:)

      Usuń
  3. Niech się wnusio zdrowo chowa. A zdjęcia nawet jeśli nie idealne, to i tak będą przypominać, to co ważne - a o to przecież chodzi. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocza sesja! Ale jaki Florcio jest już duży! Rośnie jak na drożdżach! Pięknie ujęłaś Dominikę i Florcia na ich wspólnym zdjęciu - widać ogromną miłość młodej Mamy!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda że rośnie, wyrósł już z ciuszków w najmniejszym rozmiarze:-). Młoda Mama jest przeszczęśliwa, szczególnie, że może w całości zaangażować się w opiekę nad dzieckiem, to dla nich ogromny komfort:-)
      Dziękuję!

      Usuń
  5. Piekny ... ja tez chce takiego Wnusia. Albo Wnusie. Zycze powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Florianowi i całej Rodzinie - SZCZĘŚCIA! ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest zdrowa reakcja :)
    A kocyk - prima sort! Koala świetnie sprawdza się w roli wisienki na tym kocykowym torcie.
    Powodzenia w przyszłych sesjach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz przeżywam te emocje, więc nie do końca jeszcze wiem, co jest zdrowe, ale mieszkamy razem, więc trudno trzymać się na dystans, z drugiej strony nie wiem na ile mogę się angażować... Wszyscy musimy się jakoś ogarnąć w nowych rolach i złapać równowagę. Jak na razie chyba wszystkim nam jest OK:-)
      Dziękuję!

      Usuń
    2. Moja mama od ponad czterech lat przeżywa te emocje po raz pierwszy i jedyny. Jej wnuczka od początku jest najmądrzejsza, najładniejsza i najzdolniejsza. ;)

      Usuń
    3. Myślę, że mogę pójść dokładnie w tym samym kierunku;-)

      Usuń
  8. i tak powinno być! w końcu to pierwszy wnuk!
    maskotka jest prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wcale Ci się nie dziwię:)))jeśli kiedyś doczekam się wnuka to z pewnością mi odbije:)))))Florian jest oczywiście piękny:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkamy razem, mam Florcia na co dzień, więc naprawdę łatwo o odbicie w takich warunkach. Ale to bardzo przyjemne odbicie jest:-). Dziękuję!

      Usuń
  10. Chyba każda babcia oszalałaby na punkcie TAKIEGO WNUKA - jest cudny i przesłodki, taki do schrupania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, noszę go już na rękach i nawet karmię butelką, ale wciąż powstrzymuję się od dotykania i całowania go, bo taki mi się kruchy wydaje i boję się mu zaszkodzić.

      Usuń
  11. Same cuds pokazujesz, a najpiękniejszy jest oczywiście Florek :-) Przytulanka również piękna. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak tu nie oszaleć. Cudny wnusio. Fajny przytulaczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wnusio z każdym dniem fajniejszy:-)
      Dziękuję!

      Usuń
  13. Reniu - jaki on piękny!!!! To prawdziwy cud :) I wcale się nie dziwię, że chcesz go schrupać :) I że tak go kochasz :) Zrobiłaś mu piękne przeczy i pewnie całe mnóstwo jeszcze przed nim takich podarunków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, w Pintereście widzę wiele rzeczy, o których od razu myślę - o, to dla Florka będzie:-). Tylko że czasu tak mało, a on tak szybko rośnie... nie wiem, czy zdążę ze wszystkim;-)

      Usuń
  14. Cudności maluszek! :-))

    A sesja bardzo udana.

    OdpowiedzUsuń
  15. Słodziak. Na pewno przesadzasz!

    OdpowiedzUsuń
  16. Renia, ja jednak uważam, że przesadzasz (i to mocno) i jak zwykle się nie doceniasz.
    Jak zobaczyłam to zdjęcie fioletowe na profilu Dominiki, to od razu pomyślałam, że fotograf rodzinny z Ciebie pierwsza klasa! Umiesz uchwycić ten najlepszy moment i masz ciekawe spojrzenie z poza obiektywu, zdjęcia są świetne moim zdaniem, oddają intymność chwili.
    I nie dziwię się, że straciłaś głowę dla wnusia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mam takie pierwsze wrażenie, gdy widzę, zdjęcia na wyświetlaczu w aparacie, potem poedytuję coś w komputerze i jest lepiej, bywam nawet zadowolona;-). Choć selekcja jest naprawdę ostra;-). Najbardziej stresuje mnie, że muszę szybko, bo Florek z tymi bosymi stópkami marznie, bo w każdej chwili może stracić humorek... itp.
      Ale DZIĘKUJĘ! Bo choć jakość zdjęć pozostawia do życzenia, to naprawdę cieszę się, że udaje mi się nadrobić emocjami, że to widać:-)

      Usuń
  17. Wiesz, widziałam sporo zdjęć bobasków w różnych ujęciach, wszystkie urocze, bo jak może być inaczej, maleńkie wiadomo, że do połknięcia bez chrupania, ale powiem szczerze, że w Twoich jest dodatkowo emocja i prawda, brak sztampy, prawdopodobnie miłość i talent dają znaki.
    Tak czuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      Też oglądam mnóstwo zdjęć, niektóre tak mi się podobają, że chcę zrobić takie same i to mi nie wychodzi, może stąd ta moja frustracja... Tym bardziej cieszę się, że choć inne niż sobie wyobrażałam, to jednak moje zdjęcia też poruszają emocje:-)

      Usuń