Mówiłam, że mam zaległości w prezentowaniu swojego rękodzieła. Pudełko na koperty powstało ponad miesiąc temu i miało już swoją wielką chwilę:-). Mam nadzieję, że teraz przechowuje w sobie same najlepsze wspomnienia i życzenia z tego dnia:-).
Wymiar standardowy 30x20x13,5 cm.
czwartek, 23 listopada 2017
niedziela, 19 listopada 2017
Pretty and Perfect
Staram się nie oszaleć na punkcie mojego pięknego i idealnego Wnuka, choć momentami, gdy mam go na rękach, gdy na niego patrzę, na jego minki... to myślę sobie, że w życiu nie widziałam niczego piękniejszego:-). Może z wyjątkiem Dominiki, gdy ją zobaczyłam po raz pierwszy... No dobra, miałam już przed oczami całe mnóstwo najpiękniejszych widoków, ale aktualnie prym w temacie wiedzie Florcio:-). Jest słodki jak szczeniaczek i milusi jak młode kocię. Dobrze, że mam swoje zajęcia, bo inaczej chyba przestawiłabym się tylko i wyłącznie na produkcję Fiorinkowych gadżetów;-). Ostatnio wygospodarowałam jednak trochę czasu i wyszydełkowałam przytulankę z resztek z kocyka:
Włóczka: Suavel Baby Smiles, Schachenmayr (100% akryl 50g/336m), szydełko 4 mm.
Opis wykonania: TUTAJ
Przerabiałam podwójną nitką, wyszło fajnie melanżowo i zużyłam motki prawie do ostatniego metra:-).
Od czasu do czasu, mojemu pięknemu i idealnemu wnukowi, robię też zdjęcia...
To szalenie trudna dziedzina fotografii. Prawdę mówiąc niewiele mi wychodzi. Ta sesja fioletowa wyszła jeszcze jako tako, ale dziś robiłam rodzinną i wszystko do chrzanu. I wcale nie przesadzam.
niedziela, 12 listopada 2017
Pudełka na wino
Na zlecenie, ale nie ślubne tym razem:-)
Pudełka są z wieczkiem, nie zasuwane, prawdę mówiąc takie bardziej mi się podobają:-).
Wymiary pudełek: 35x10,5x10 cm.
Pudełka są z wieczkiem, nie zasuwane, prawdę mówiąc takie bardziej mi się podobają:-).
Wymiary pudełek: 35x10,5x10 cm.
sobota, 4 listopada 2017
Virus
...wreszcie doczekał się publikacji:-). To mój pierwszy. Choć zaraziłam się nim od pierwszego spojrzenia, to okres inkubacji trwał chyba ponad dwa lata. Właściwie nie wiem dlaczego tak długo byłam odporna, bo wzór jest naprawdę prosty - łatwo go zapamiętać i trudno się na nim pomylić. Jako robótka podróżna to idealny projekt, właściwie sam się robi.
Swojego virusa zrobiłam szydełkiem 4mm z włóczki Greta Multi (65% akryl, 35% wełna merino, 100g/410m). Zużyłam 2 motki. Na początku martwiłam się, że chusta nie będzie się nadawać do noszenia, bo zdawała mi się drapiąca, ale po praniu i naciągnięciu zmiękła. Jest teraz całkiem miła:-).
Chodzi tylko o to, że mnie właściwie zupełnie nie jest po drodze z chustami. Wolę szale. Więc myślę sobie, że to mój pierwszy i ostatni virus. Chyba żeby kiedyś dla kogoś...
Subskrybuj:
Posty (Atom)




