Myślałam, że sezon na borówki już dawno skończony, bo na targu nikt ich już nie sprzedawał, a tymczasem u kolegi owocuje jeszcze późna odmiana, której właśnie dostałam w prezencie aż dwa litry. Tylko przez chwilę martwiłam się co z taką ilością zrobię:)
Prawie jak tarta, czyli polenta z musem jabłkowym i borówkami.
Kaszka kukurydziana ma wysoki indeks glikemiczny więc nie cieszy się dobrą opinią w dietetycznym menu, jednak mimo wszystko jest zdrowsza od tradycyjnych słodyczy, szybko się ją przygotowuje i bardzo mi smakuje wiec od czasu do czasu robię z niej sobie jakiś deser.
Polenta:
1 szklanka mleka
1 szklanka wody
1/2 szklanki kaszy kukurydzianej
trochę rodzynków
Polentę gotujemy wg opisu z opakowania i gorącą wykładamy na formę do tarty. Czekając aż przestygnie i stężeje robimy mus jabłkowy.
Mus jabłkowy:
Kilka
jabłek bez gniazd nasiennych, pokrojonych w cząstki, dusimy kilka minut
pod przykryciem do momentu uzyskania musu. W zależności od jabłek i
osobistych preferencji można dosłodzić, ale ja tego nie robię.
Przestudzoną polentę wkładamy na parę minut do gorącego piekarnika. Gdy się nieco podpiecze wyciągamy i smarujemy grubo musem jabłkowym. Na mus wysypujemy warstwę borówek i całość posypujemy siekanymi orzechami. Zapiekamy ze 20 minut. Równie dobrze smakuje na ciepło jak i na zimno.
Borówkowa fantazja
...do której zainspirował mnie ten przepis - muffinki wg niego robiłam tego lata kilkakrotnie, są absolutnie przepyszne i proste w wykonaniu, tylko ten skład.... Najpierw zamieniłam białą mąkę na pełnoziarnistą, cukier na ksylitol, a krówki na daktyle...
...a potem.... potem zrobiłam coś całkiem eksperymentalnego - bezglutenowy i bezjajeczny placek z borówkami:)
Składniki suche:
1 szklanka mąki ryżowej
1 szklanka mąki kukurydzianej
1/2 szklanki wiórków kokosowych
3 łyżki ksylitolu
2 łyżki mąki ziemniaczanej (nie wiem, na co w cieście skutkuje dodatek tej mąki, następnym razem spróbuję bez)
2 łyżki otrąb owsianych
1 łyżeczka sody oczyszczonej
Składniki mokre:
1 szklanka maślanki
2 zmiksowane duże banany
roztopiony olej kokosowy (mniej więcej jedna trzecia słoiczka 200 ml) - a na co w cieście skutkuje tłuszcz???? ktoś wie? czy bez tego też by się obeszło?
Mieszamy osobno składniki mokre, osobno składniki suche, a następnie do mokrych wsypujemy suche. Mieszamy (ciasto wyszło mi dość gęste, całkiem nielejące), dodajemy półtora szklanki borówek, znów mieszamy, delikatnie, żeby nie pokiereszować owoców... I wykładamy do formy.
(Ja piekę w dużej silikonowej formie do tarty. Z takich mąk ciasto nie wyrasta bardzo więc nie ma obaw, że się z płaskiej formy wydostanie;))
Po wierzchu posypałam jeszcze trochę borówkami, siekanymi migdałami i workami kokosowymi, i włożyłam na 30 min. do piekarnika nagrzanego na 200 stopni.
Przepyszny na podwieczorek:) I nawet mamę (uczuloną na białko jaj) mogłam poczęstować:)
Trochę szkoda, że borówek już nie będzie, ale przecież są jeszcze śliwki i jabłka. I cukinie i dynie... Się będzie piekło:)











