... czyli bezrękawnik z resztek. Wykorzystałam pozostałości z TEGO swetra (po jednym niepełnym motku jasnoszarej i ciemnoszarej), niecałe 3 motki ciemnoszarej Elian Klasik, a do całości dołożyłam jeszcze ciemnoszarą moherową nić z cewki od IMI.
Cotton Merino było dokładnie tyle, by starczyło na karczek; Elian Klasik posłużył w plisach i dopełnił długości; moherowy dodatek dodał objętości i jest - krótka tunika, albo sweter z krótkim rękawkiem;-). Bezrękawnik po prostu, taki Zresztek;-)
Inne tematy - bez zmian. Ale byłoby pewnie gorzej, gdybym nie miała dziergania - tylko to robię z chęcią i przyjemnością... Pewnie gdyby nie codzienne obowiązki, to zadziergałabym się na śmierć;-). Obecnie na fotograficzną dokumentację czeka już taka kupka:
...a ja mam na drutach kocyk, a w międzyczasie poprawiam jedną sukienkę, która mi jakoś nie leżała, więc jej nie nosiłam... może po zmianach będzie praktyczniejsza:-)